Zdaniem Matthiasa Sammera, „Messi jest geniuszem, ale nie jest sam. Tym, który trzyma porządek w drużynie, jest Carles Puyol”.
Dyrektor sportowy monachijskiej ekipy spotkał się z mediami w ramach dnia otwartego UEFA, który odbył się w klubowych budynkach przy Säbener Straße.
Były piłkarz między innymi Borussii Dortmund przyznał na początku: „Jestem szczęśliwy z powrotów Vilanovy i Abidala”. Był to gest fair play skierowany w stronę rywala Bayernu w Lidze Mistrzów.
Zdaniem 46-latka, „Barcelona to wieka drużyna, grająca nowoczesny futbol i posiadająca wspaniałą szkółkę. Pokazała, że możesz mieć pomysł i później zrealizować go w praktyce. Nie sądzę, by można było kopiować jej styl, ale to z pewnością model godny naśladowania”.
Zapytany o Leo Messiego i Messidependencię, Sammer przyznał, że „to Puyol jest prawdziwym liderem, który trzyma drużynę w ryzach. Messi to geniusz, ale nie jest sam”.
Jeśli chodzi o Pepa Guardiolę na ławce Bayernu, Sammer przyznał najpierw: „Czujemy ogromny szacunek dla Heynckesa, który jest odpowiedzialny za nasze obecne sukcesy. To specjalista w każdym calu. Dzień i noc żyje piłką. Posiada charyzmę, która pozwala mu kierować piłkarzami”.
Urodzony w Dreźnie piłkarz i działacz piłkarski wypowiedział się też na temat najdroższego transferu w historii Bayernu – Javiego Martíneza. „Z każdym dniem jest lepszy. To ważny gracz. Jeśli Del Bosque go nie powołuje, sprawia nam to radość, bo mamy go u siebie. Choć trzeba przyznać, że da niego jest to trochę smutne”.
Bawarczycy mają szansę na potrójną koronę. Co myśli o tym Sammer? „Chcemy być kimś na koniec sezonu” – stwierdził krótko.
Komentarze (24)