Ribéry: Możemy wygrać zarówno w Monachium, jak i w Barcelonie

Looky

19 kwietnia 2013, 17:31

Mundo Deportivo

104 komentarze

Franck Ribery to jedna z gwiazd Bayernu Monachium, z którym Barcelona zagra w Monachium już we wtorek. Jak francuski skrzydłowy, który pamięta mecze z 2009 roku, podchodzi do tej rywalizacji?

Jakie odczucia musiały wzbudzić te półfinały przeciwko Barcelonie?
To mecz między dwoma wielkimi drużynami, posiadającymi niesamowitych piłkarzy. O tym spotkaniu mówi się więcej, niż o meczu Realu z Borussią i mamy wielką okazję, aby być podziwiani. Znamy dokonania Barçy na przestrzeni ostatnich lat, w zeszłym sezonie zasłużyli na to, aby być w finale na Allianz. To było niesprawiedliwe. Ale zanim pomyślimy o Wembley, musimy być przygotowani na półfinały.

Czujesz, że brakuje ci triumfu w Lidze Mistrzów, aby zamknąć swój cykl w Bayernie?
Gram tu sześć lat, zdobywałem krajowe mistrzostwa i puchary, ale przegraliśmy finał na Bernabéu i w zeszłym roku. Mam 30 lat, czuję się bardzo dobrze, a 2013 rok przynosi szansę, aby wygrać Ligę Mistrzów. Jeśli chcemy wygrać, powinniśmy podejść do tego bez stresu i bez strachu. Po dwóch finałowych porażkach, ta Liga Mistrzów jest dla nas szczególna.

W ostatnim meczu Ligi Mistrzów między Barçą i Bayernem, zostaliście wyeliminowani w ćwierćfinale.
Barça zawsze była wielką drużyną, w ostatnich latach zdobyła wiele trofeów. Obecny Bayern, porównując go z tym sprzed trzech lat, jest znacznie silniejszy. Bardzo się udoskonaliliśmy, także po to, aby móc rywalizować z Barçą.

Zdecydowanie stawiasz na Bayern w tym półfinale, prawda?
Sezon 2008/09  to był rok, gdy Barcelona była znacznie lepsza niż wszyscy. My mamy teraz nowy zespół i mamy szansę wygrać, zarówno w Monachium jak i w Barcelonie.

Ile razy do twoich drzwi pukały Barça i Real?
To prawda, że dwa lub trzy razy były kontakty z Realem i Barçą, ale zdecydowałem się tu zostać i tego nie żałuję. To jest mój dom.

Jak oceniasz powrót swojego przyjaciela, Abidala?
Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Sytuacja była bardzo trudna. To był ciężki czas dla niego i dla jego rodziny. Byłem z nim w kontakcie telefonicznym. Jego powrót do gry to świetna wiadomość.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (104)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze