Trener monachijskiego Bayernu, Jupp Heynckes, wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej.
67-latek powiedział, że Bayern „ma jasne wyobrażenie na temat tego, jak stawić czoła Barcelonie”. Zdaniem Heynckesa jego drużyna prezentuje „najnowocześniejszy futbol w historii klubu”.
Urodzony w Mönchengladbach szkoleniowiec pochwalił jutrzejszego przeciwnika, przypominając, że „w ostatnich latach Barça nie tylko zaznaczyła swoją obecność w Europie, ale zdominowała europejskie puchary. To zespół, który ma bardzo specyficzną filozofię gry”.
Największym problemem Barcelony – poza nieobecnymi w obronie – jest niepewny występ Leo Messiego. Heynckes sądzi, że Messi zdoła wyleczyć uraz i zagra jutro na Allianz Arena. „Z tego, co czytałem, Messi trenował bez problemów i zagra od początku. Jednak Barcelona to nie tylko Messi. Jest też Iniesta, najlepszy zawodnik Europy w 2012 roku, są też Xavi, Pedro, Villa, Piqué… To świetny zespół, który wie, jak grać w piłkę i rywalizować na najwyższym poziomie. Ale Bayern również wie, jak grać na tym samym poziomie”.
Niemiec jest przekonany, że kwestia awansu nie rozstrzygnie się jutro, ale dopiero na Camp Nou. „Postaramy się zachować czyste konto u siebie, ale Barcelona ma zawodników wielkiej klasy” – przyznał Heynckes, który na konferencji prasowej odpowiadał na pytania zarówno po niemiecku, jak i hiszpańsku (w latach 90. trenował Athletic Bilbao, Teneryfę i madrycki Real). „Barcelona może strzelić u nas, tak samo jak my możemy zdobyć bramkę na Camp Nou” – dodał.
Heynckes powiedział, że nie wie jeszcze kto z dwójki napastników Mario Gómez - Claudio Pizarro zastąpi zawieszonego za kartki Mandżukicia. „Mam to szczęście, że mamy w drużynie dwóch topowych strzelców. Chcę z nimi porozmawiać i dopiero wtedy podejmę ostateczną decyzję”.
Trener Bayernu, którego miejsce zajmie w kolejnym sezonie Pep Guardiola, przypomniał, że bawarska ekipa wciąż ma szansę na potrójną koronę. „Gdy drużyna gra tak dobrze jak Bayern, każdy trener musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem. Tak samo będzie z Guardiolą, bez względu na to, czy wygramy Puchar Niemiec i Ligę Mistrzów, czy też nie”.
Mówiąc o Guardioli, Heynckes dodał: „Podziwiam go zarówno jako piłkarza, jak i trenera. Łączą nas bardzo dobre relacje. Niemniej jednak po losowaniu nie rozmawiałem z nim na temat Barcelony, bo oznaczałoby to brak szacunku dla relacji Pepa z Barceloną. Nie potrzebuję takich informacji od nikogo, ponieważ pracowałem w Hiszpanii i znam Barcelonę tak dobrze, jak własną drużynę”.
Komentarze (121)