Zdobycie mistrzostwa jest zawsze czymś szczególnym, tym bardziej dla tych zawodników, którzy jeszcze tego nie zasmakowali. Tak jest w przypadku Cesca Fàbregasa, który dziś wieczorem na San Mamés będzie aspirował do wygrania, po raz pierwszy w karierze, ligi hiszpańskiej, na tydzień przed swoimi 26. urodzinami.
W swoim pierwszym sezonie w Barcelonie pomocnik wygrał Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata i Puchar Króla, ale musiał się pogodzić z tym, że mistrzem kraju został Real Madryt.
Z reprezentacją Cesc wygrał wszystko, co było możliwe, a ostatnim zdobytym trofeum pod wodzą Arsène'a Wengera był Puchar Anglii w 2006 roku.
Komentarze (50)