Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie są równoznaczne z "dla mnie Montoya 4, a Messi 6.2(5)". Tylko naprawdę rzeczowe komentarze będą brane pod uwagę.
Oceniający: Ściah
Valdés - 3,5 - Zawodnicy Bayernu oddali dwa celne strzały na jego bramkę, raz poprawił Piqué i za każdym razem Víctor musiał wyciągać piłkę z siatki. Poza tym był niemal bezrobotny. Przy wszystkich golach nie miał większych szans, ale trzeba pamiętać, że to jego kiepskie wybicie zapoczątkowało ofensywę Bayernu przed trafieniem Robbena. Tym razem nie uratował drużyny w żadnej z kryzysowych sytuacji - dostosował się poziomem do kolegów z pola. Dodatkowo na minus słaba gra nogami.
Alves - 3 - Dani zaprezentował się niemal identycznie jak w Monachium. Jedyną różnicą była jakość jego dośrodkowań. Trzy razy udało mu się precyzyjnie zagrać do Fàbregasa, Villi oraz Thiago. Poza tym bezproduktywny na swojej prawej stronie. Starał się uczestniczyć w grze wzajemnej, ale nie miał z kim współpracować oraz ograniczał się jedynie do przekładania piłki na lewą nogę i zejść w kierunku środka pola.
Bartra - 2 - Fatalnie. Znów zmarnował dwie okazje do strzelenia gola, ale najgorsze były jego „popisy" w defensywie. Zbyt często tracił piłkę (vide 25. oraz 29. minuta) i gubił krycie. Grał nerwowo, nieprecyzyjnie i na zbyt dużym ryzyku. Owszem, było kilka sytuacji, w których jego przewidywania okazały się słuszne, ale już na zachowanie przy golu Müllera nie znajdujemy usprawiedliwienia. Marc był świadomy obecności Niemca w polu karnym, a mimo tego zachował się nagannie. Wyraźnych pozytywów z tego spotkania brak.
Piqué - 4,5 - Najsolidniejszy z defensywy i gdyby nie gol samobójczy, mógł otrzeć się o wyjściową ocenę. W pierwszej połowie notował świetne interwencje w kluczowych momentach (12., 19. oraz 25. minuta), dając niedościgniony przykład zaangażowania swoim kolegom. W drugiej połowie dużo słabszy. Dwie bramki obciążają konto całej defensywy, ale już za nieudolne wyjścia z piłką oraz samobója, Gerard ponosi odpowiedzialność indywidualną.
Adriano - 2,5 - Dobry w statystykach zanotował trzynaście odbiorów i tylko cztery straty, ale w najważniejszych sytuacjach nie pomógł drużynie (gol Müllera) lub wręcz zawalił po całości, a tak było w przypadku trafienia Robbena. Nawet małe dziecko wie, na którą nogę przekłada sobie piłkę Holender przed oddaniem strzału, ale dla Adriano ta wiedza była niewystarczająca. W ofensywie miał jedno ciekawe wejście, ale zakończył je bardzo słabym strzałem. Poza tym nie wniósł nic pozytywnego do gry zespołu.
Song - 5 (ZM*) - Wniósł dużo siły fizycznej do środka pola, ale nie zdołał zbawić zespołu swoją osobą. Brawa za odbiór z 41. minuty i umiejętność asekuracji w niektórych momentach (zablokowanie uderzenia Robbena w pierwszej połowie). Alex zanotował dziewięć odbiorów, ale dorzucił do tego osiem strat. Jeden z najlepszych graczy Blaugrany w tym spotkaniu, ale cóż to za uczucie być najlepszym wśród najgorszych?
Xavi - 3 - Już w 10. minucie wrzucił idealną piłkę na głowę Bartry, pięć minut później poprawił napędzającym podaniem do Alvesa na prawe skrzydło, ale w 27. minucie zawiódł wszystkich culés, przenosząc futbolówkę swoim strzałem wysoko nad poprzeczką. Na jego korzyść działa celność podań (96%) i znikoma ilość strat (2), ale również i tym razem Xavi ryzykował zdecydowanie zbyt mało. Słusznie zmieniony.
Iniesta - 3 - Dwa udane dryblingi to najlepsze, na co było stać w ofensywie Andrésa. Optymalną okazję do wykazania się miał w 34. minucie, ale zamiast podać na lewą stronę do wbiegającego Pedro, postanowił oddać strzał prosto w van Buytena. W rozegraniu miał problem ze skutecznym wymienianiem podań. Sporo nadrobił w defensywie, notując pięć odbiorów, jednak to za mało na lepszą ocenę.
Fàbregas - 2 - Mr Invisible znowu w akcji. Cesc był wszędzie i nigdzie. Kiepsko wychodził na pozycje, a jak już udało mu się dobrze ustawić, to był spóźniony w podejmowaniu decyzji - zawsze o krok później niż rywal. Pozytywy? Dośrodkowanie w 81. minucie z rzutu rożnego i to by było na tyle.
Pedro - 2 - Bardzo dobry strzał w pierwszej połowie, który wędrował w okolice „okienka" bramki Neuera, to najlepszy moment Pedro w tym meczu. Poza tym widzieliśmy Kanaryjczyka zagubionego podobnie jak reszta zespołu i równie bezproduktywnego. Plus za próby walki w defensywie, ale samymi chęciami jest piekło wyłożone i nota końcowa Rodrígueza nie może być wysoka.
Villa - 2 - Szkoda słów. Przed najniższą notą El Guaje broni celny strzał w środek bramki pod koniec spotkania oraz próby wychodzenia do piłek. Trzeba też przyznać, że momentami Asturyjczyk starał się cofać do pomocy i brać ciężar gry na swoje barki, ale były to tylko sporadyczne odstępstwa od reguły - zagubionego i bezproduktywnego Davida Villi.
Rezerwowi:
Alexis - 3,5 - Mnóstwo zaangażowania, cztery straty i mała efektywność. Grał dużo krócej niż reszta jego partnerów z zespołu i miał mniej okazji do wykazania się. Plus za odbiór z 64. minuty, który mógł zapoczątkować dobrą akcję.
Thiago - 4 - Bardzo optymistyczne wejście. Starał się napędzić grę zespołu, prezentując przyzwoite zaangażowanie i za to chcemy go nagrodzić, ale na więcej zabrakło formy drużyny. Zaliczył jeden celny strzał na bramkę, po którym zderzył się głową z van Buytenem.
Montoya - bez oceny - grał za krótko
* Zawodnik Meczu wg Redakcji FCBarca.com
Komentarze (199)