Xavi: Zaufanie służbom medycznym jest niezbędne

Wiktor

23 maja 2013, 13:57

FIFA.com

4 komentarze

16 maja służby medyczne Barcelony zostały nagrodzone certyfikatem FIFA Medical Centre of Excellence, przyznawanym przez organ kierowniczy światowego futbolu. Tym samym, katalońska instytucja stała się 34. laureatem tego wyróżnienia, zdobywając je jako pierwszy klub w historii. Xavi Hernández był jednym z obecnych na ceremonii rozdania nagród, gdzie w wywiadzie dla FIFA.com wypowiedział się o znaczeniu posiadania tak kompetentnych służb zdrowia dla pracowników klubu.

"Dla nas służby medyczne mają fundamentalne znaczenie. Dają nam wiele pewności, gdyż wiemy, że mamy tutaj najlepszych profesjonalistów - czy to fizjoterapeutów, czy lekarzy - którzy potrafią wyleczyć problemy każdego rodzaju", powiedział. "Większość jest tutaj od wielu lat, zwłaszcza personel składający się z Katalończyków, którzy pracują z pierwszą drużyną. W konsekwencji często wykraczają poza swoje obowiązki, są bardzo uprzejmi i zawsze stawiają piłkarzy na pierwszym miejscu".

Jeśli chodzi o współpracę ze służbami medycznymi, dla Xaviego kluczowym elementem jest zaufanie: "Gdy masz poważną kontuzję, tym czego naprawdę potrzebujesz jest móc zaufać ludziom wokół ciebie. Wiedza, że jesteś w rękach najlepszych fizjoterapeutów i lekarzy pozwala ci na to. Jeśli masz problem, musisz się do nich zwrócić. Nie musimy udawać się nigdzie indziej, ani na konsultacje, ani na operację. Mamy tutaj najlepszych lekarzy i jestem z tego dumny".

Zwycięska kombinacja

Dodatkowo, podkreślając profesjonalne kwalifikacje służb medycznych Barcelony, reprezentant Hiszpanii chwalił ciepło i troskę, z jaką medycy pracują na co dzień.

"Mieliśmy nieszczeście dwóch bardzo poważnych chorób, Abidala i Tito, a lekarze byli przy nich cały czas. Poza typowymi urazami jakie odnosisz w ciągu sezonu, te dwa przypadki oznaczały, że służby medyczne musiały się rozwinąć. Pod tym względem naprawdę dali z siebie wszystko", dodał.

Według Xaviego, lekarz Dumy Katalonii "musi być osobą o prawdziwej bezinteresowności i empatii oraz postrzegać wszystko z perspektywy piłkarza - co nie jest łatwe. Klub domaga się, aby cały czas wygrywać i to jest coś, co oni rozumieją. Z tego powodu jesteśmy bardzo wdzięczni za ich pracę dla nas, za to jak blisko są i jak opiekuńczy potrafią być".

Zapobieganie lepsze niż leczenie

Z 15-letnim doświadczeniem zawodowym za pasem, Xavi był naocznym świadkiem ewolucjii służb medycznych w klubie, w którym zapobieganie stało się bardzo ważnym hasłem. "Ludzie, którzy cierpieli przez urazy kolana jak ja, teraz pracują trochę więcej nad aspektami związanymi z siłownią. W przeszłości mniej się na tym skupiano, ale aktualnie jest pełnoetatowy profesjonalista na siłowni, który obserwuje nas na co dzień", wyjaśniał.

To jednak nie jedyny zaobserwowany przez niego detal. Między innymi, Barça poświęca swoją uwagę na dietę piłkarzy: "Program odżywiania również ma charakter zapobiegawczy, jest też nawodnienie... To wszystko staje się coraz bardziej sprofesjonalizowane. Każdego dnia mamy tu śniadanie i obiad. Oni monitorują naszą wagę, dietę, poziom tłuszczu, to wszystko niezbędne w nowoczesnej piłce", tłumaczył 33-latek.

"W przeszłości byliśmy tylko piłkarzami, teraz jesteśmy sportowcami, którzy uprawiają sport - piłkę nożną. Dlatego z każdym kolejnym rokiem trzeba coraz bardziej opiekować się samym sobą", dodał.

Nie ma miejsca na doping w futbolu

W ostatnich latach FIFA prowadzi pobieranie moczu i kontrolę krwi, w celu utworzenia "biologicznego paszportu" dla piłkarzy. Zapytany o te sposoby, Xavi wyraził pełne poparcie.

"Bardzo popieram tego rodzaju testy. Niestety, doping jest bardzo powszechny, nie tyle w piłce nożnej, co w sporcie ogółem, więc według mnie kazdy rodzaj prewencji lub kontroli jest dobry. Ludzie muszą być zdrowi, sport musi być zdrowy, więc dobrze, że są tego rodzaju kontrole".

W przeciwieństwie do innych sportów, Xavi jest przekonany, że doping w piłce nożnej nie jest popularny. "Jestem pewny, że w futbolu tego nie ma. Nigdy tego nie doświadczyłem. W ciągu 15 lat nie widziałem tego ani w Barcelonie, ani w reprezentacji, ani nigdzie indziej, ale wciąż musicie bardzo twardo do tego podchodzić", stwierdził.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze