Cesc Fàbregas ma w planach porozmawiać z Tito Vilanovą przed definitywnym odrzuceniem ofert Arsenalu, Manchesteru City i Manchesteru United.
Pomocnik, po dwóch nieregularnych sezonach w Barcelonie, pragnie pozostać na Camp Nou aby osiągnąć wszystkie cele, jakie sobie zakładał, kiedy wracał do klubu po długim okresie spędzonym w Arsenalu. Cesc chce zostać, ale wcześniej musi usłyszeć z ust swojego trenera, jaką rolę będzie odgrywał w przyszłym sezonie.
Taką odpowiedź dał reprezentant zawodnika, Darren Dein, angielskim klubom zainteresowanym sprowadzeniem Fàbregasa. Cesc chce zostać, a Tito, według klubowych źródeł, też chce, by Katalończyk wciąż był częścią zespołu.
Nie byłoby w ogóle mowy o transferze, gdyby Cesc miał większy udział w decydujących meczach tego sezonu. Piłkarz nie chce, by taka sytuacja się powtórzyła i z tego powodu postanowił porozmawiać z Vilanovą.
W najbliższych godzinach Cesc da odpowiedź angielskim klubom, ponieważ sezon jest już zakończony, a zawodnik pojedzie na zgrupowanie reprezentacji, by przygotowywać się do Pucharu Konfederacji. Przed spotkaniem z kolegami z kadry, przyszłość Fàbregasa powinna być już jasna.
Pomimo że wychowanek Barçy, wygwizdany przez publiczność na Camp Nou w jednym z meczów, nie jest zadowolony z małego udziału w ważnych pojedynkach, Tito Vilanova uważa, że pomocnik nie jest na sprzedaż. To jeden z trenerów, który najlepiej go zna i wciąż w niego wierzy.
Komentarze (135)