Liverpool, Swansea i Newcastle zainteresowane Bojanem

Challenger

7 czerwca 2013, 11:42

Sky Sports, bleacherreport.com, TALKsport

48 komentarzy

Jak informowaliśmy niedawno, przyszłość Bojana Krkicia jest niepewna. Po powrocie z wypożyczenia do Milanu (umowa kończy się 1 lipca), zawodnik ponownie stanie się zawodnikiem FC Barçelony. Po przyjściu Neymara, klub jest względem Krkicia otwarty na propozycje. Angielskie media donoszą o zainteresowaniu ze strony trójki z Premiership.

Zgodnie z warunkami wypożyczenia do Włoch, Milan miał prawo do pierwokupu zawodnika. Barcelona "dała" cenę 15 milionów euro. Prezes Adriano Galliani zaoferował tylko 5 milionów, bo z El Shaarawym, Balotellim, Pazzinim, Robinho i Niangiem w składzie Bojan był wiosną dopiero piątym atakującym w rotacji trenera Allegriego. Kwota ta nie mogła usatysfakcjonować władz Barçy, więc latem piłkarz ponownie trafi na rynek transferowy.

Gdy mowa o tym, kto będzie sprzedawał kogo i dlaczego - to trochę skomplikowane. Przypomnijmy, że zgodnie z pierwotną umową z AS Roma - poprzednim klubem napastnika we Włoszech - w przypadku rezygnacji Włochów z transferu permanentnego, klub z Katalonii był zobowiązany na koniec 2-letniego okresu wypożyczenia do wykupienia piłkarza z powrotem za 13 mln. Okres ten kończy się 1 lipca br. Klubowi z Camp Nou będzie zatem zależało na znalezieniu nowego klubu dla Bojana do tego czasu, aby uniknąć konieczności płacenia mu pensji.

Liverpool

Klubami, które zgłaszają wstępne zainteresowanie sprowadzeniem Krkicia, są Liverpool FC, Newcastle United i Swansea City AFC. Na Anfield Road szukają już potencjalnych zastępców dla Luisa Suáreza. Trener Rodgers ma jeszcze do dyspozycji Sturridge'a i Boriniego. Liverpool interesuje się też Iago Aspasem. Jeśli Suárez zostanie w mieście Beatlesów, Bojan raczej byłby tam zbędny. Tym bardziej, że na lewym ataku The Reds może też z powodzeniem występować sprowadzony w styczniu Philippe Coutinho.

Newcastle Utd

Można się spierać, czy dla klubu o ambicjach i głębi składu Liverpoolu Bojan byłby właściwą opcją. Bardziej prawdopodobnym kierunkiem dla Katalończyka o bałkańskich korzeniach jest Newcastle. Ekipa trenera Alana Pardew ma w kadrze 3 nominalnych napastników. Papiss Demba Cissé i Yoan Gouffran raczej zostaną nad rzeką Tyne, ale w przypadku Sholi Ameobiego nie jest to takie pewne. Nigeryjczykowi za rok kończy się kontrakt, a otoczenie piłkarza sugeruje, że z racji swego wieku (31 lat) podpisze tego lata swój ostatni zawodowy kontrakt i nie będzie to Newcastle, lecz jedna z lukratywnych lig ze wschodu (Ukraina lub Rosja).

Swansea City

Z punktu widzenia rozwoju samego piłkarza najciekawszą propozycją wydaje się rewelacja Premier League ze Swansea. Nie jest żadną tajemnicą, że Barcelona wolałaby go znów wypożyczyć na rok, mając świadomość, że nieudany okres w Milanie nie podwyższył jego rynkowej wartości. Byłoby to na rękę Swansea, która należy do najoszczędniejszych klubów na Wyspach.

Drużyna trenera Michaela Laudrupa gra najbardziej zbliżoną do La Liga piłkę w angielskiej lidze. Nazywana Swansealoną ekipa w przyszłym sezonie wystąpi ponadto w Lidze Europy (dzięki zdobyciu Pucharu Ligi). Trenerowi Laudrupowi na pewno przydałby się napastnik o innej charakterystyce niż 185-centymetrowa rewelacja całej ligi, Michu. Wypożyczony z Kaiserslautern Izraelczyk Itay Schechter wróci po sezonie do swego macierzystego klubu, a Luke Moore nie imponuje statystykami i cieszy się mniejszym uznaniem trenera Laudrupa. Swansea na pewno przyda się trzeci napastnik.

Bojanowi na pewno ciekawie współpracowałoby się z takimi graczami "Łabędzi" jak wieloletni zawodnik Valencii, Pablo Hernández, czy znany z Mallorki i Villarreal Jonathan de Guzmán. Osoba trenera Laudrupa, oczywiście gracza Barçy przez 5 sezonów, też gwarantowałaby 22-letniemu Krkiciowi optymalny rozwój. O sytuacji Bojana będziemy informować na bieżąco.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze