José María Mollinedo, sekretarz generalny GESTHA (zespołu zarządzającego finansami publicznymi), wypowiedział się dla Radia MARCA w związku ze sprawą Messiego i jego zaległościami podatkowymi.
- Aby uniknąć rozpoczęcia procesu sądowego, będzie trzeba zapłacić wymaganą sumę, odsetki za zwłokę oraz karę ustaloną przez prokuraturę, która może sięgać kolejnych czterech milionów. W sumie może go to kosztować dziesięć milionów euro - powiedział.
- Messi będzie chciał rozwiązać tę sprawę jak najszybciej ze względu na swoich sponsorów. Większość kibiców uważa, że cztery miliony euro to duża suma i będą mu doradzać, aby zapłacił i zapomniano o wszystkim - stwierdził ekspert.
- Prawa do wizerunku dotyczą przede wszystkim artystów i sportowców. W tym przypadki Messi ulokował swoje zobowiązania w dwóch rajach podatkowych, jak Urugwaj i Belize, aby uniknąć wysokich świadczeń - dodał..
- Śledztwo rozpoczyna się, kiedy są racjonalne poszlaki przestępstwa podatkowego. Prokuratura tak to rozumie i zaprezentuje oskarżenie. Nie płacili podatków w Hiszpanii, ani w Szwajcarii, ani w Wielkiej Brytanii, gdzie znajdują się spółki, a suma wynosi cztery miliony euro z praw do wizerunku - zakończył.
Komentarze (59)