Neymar: Pogratulowałem moim kolegom z Barçy, ale wygra Brazylia

Ola

29 czerwca 2013, 12:01

Mundo Deportivo

125 komentarzy

Neymar podczas wczorajszej konferencji prasowej w Rio de Janeiro powiedział, że Hiszpania, rywal Brazylii w walce o Puchar Konfederacji, jest „najlepszą reprezentacją na świecie", chociaż zauważył, że to o niczym nie świadczy.

- Brazylia i Hiszpania zawsze są faworytami. Dziś Hiszpania jest najlepszą reprezentacją na świecie, to ona jest faworytem. Ale na boisku trzeba grać w piłkę i może wydarzyć się wszystko - stwierdził nowy piłkarz Barcelony.

„Musimy dryblować i atakować"

Z jego punktu widzenia Brazylia musi utrzymać swój styl „dryblowania, atakowania" i „zrobić wszystko tak, jak na treningu, nie bać się zaryzykować".

Neymar przyznał także, że będzie to „wielki honor" zagrać przeciwko Hiszpanii, drużynie, którą „bardzo szanuje i podziwia". Spośród zawodników La Furia Roja wyróżnił „Iniestę, Xaviego, Pedro, Sergio Ramosa i Casillasa, któremu ma nadzieję strzelić bramkę".

„Stawiam na zwycięstwo Brazylii"

Młody gwiazdor drużyny Canarinhos stawia na zwycięstwo swojego zespołu, chociaż nie chciał typować dokładnego wyniku i powiedział, że „będzie to mecz, który spodoba się wszystkim, którzy lubią piłkę nożną".

- Dotarcie do finału było naszym celem. Zmierzyć się z moimi przyszłymi kolegami z klubu będzie bardzo wielkim zaszczytem. Już im życzyłem szczęścia, ale nie teraz, przed finałem. Mam nadzieję, że z Brazylią zagramy świetny mecz i zostaniemy mistrzami - skomentował.

„Klubowe Mistrzostwa Świata 2011 to zupełnie coś innego"

Neymar nie chciał szukać podobieństw między najbliższym meczem a finałem Klubowych Mistrzostw Świata 2011, w którym Barcelona wygrała z Santosem 4:0 i zaznaczył, że „każde spotkanie to zupełnie inna historia".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (125)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze