W tę sobotę minęło pięć lat odkąd Hiszpania wygrała po raz pierwszy mistrzostwa Europy. Miało to miejsce 29 czerwca 2008 roku i od tamtej pory La Furia Roja sprawia przyjemność całemu światu swoim futbolem i kolejnymi trofeami. Dlatego Xavi Hernández podczas konferencji prasowej przed finałem Pucharu Konfederacji powiedział, że cykl, który rozpoczął się w Austrii powinien zakończyć się w niedzielę wygraną przeciwko Brazylii na Maracanie.
- Dla tej grupy zawodników ten cykl pełen tytułów jest dumą i pokazuje zwycięski talent tego pokolenia. Nie jest łatwo to osiągnąć, ponieważ są inne bardzo mocne reprezentacje, które musieliśmy pokonać. Wszystkie tytuły, które zdobyliśmy, napawają nas dumą i mamy nadzieję, że utrzymamy ten trend. Obyśmy mogli zakończyć to pięciolecie kolejnym trofeum na Maracanie i od jutra rozpocząć nowy cykl - powiedział pomocnik.
- Szanse oceniam na 50%. Obie drużyny przeżywają swój dobry okres. Oni mają tę korzyść, że grają u siebie. Mają świetnych zawodników, swoją tradycję i styl. Hiszpania jest tym zespołem, który dominował w ostatnich latach. Będzie ciężko dla obu ekip - dodał Generał.
- W reprezentacji Brazylii wyróżniłbym szczególnie blok defensywny. Scolari bardzo dobrze pracuje nad aspektami taktycznymi, dlatego postaramy się utrzymywać przy piłce - przyznał.
- Gra na Maracanie przeciwko Brazylii to marzenie. Co prawda to nie mundial, ale jest to jeden z tych wielkich meczów. Hiszpania wyjdzie z naszą filozofią futbolu, pełną sukcesów, ale oni są bardzo silną drużyną i zobaczymy, co się wydarzy. My chcemy wygrać i zamierzamy wyjść na boisko z tą intencją. Brazylia to najlepsza reprezentacja w historii piłki nożnej - zakończył Xavi.
Komentarze (26)