„Zachęcam każdego do spojrzenia na statystyki podyktowanych w historii rzutów karnych" - powiedział Sandro Rosell zapytany przez dziennikarza, Josepa Cuni, o kwestię arbitrów. Jeśli sięgnie się do historii i przejrzy te statystki, a sięgnąć trzeba głęboko, ponieważ zarówno Barça, jak i Real Madryt są obok Athleticu Bilbao drużynami, które rozegrały wszystkie sezony w najwyższej kategorii rozgrywkowej, oczywistym staje się, że bilans rzutów karnych jest korzystniejszy dla klubu z Madrytu.
Na przestrzeni 82 sezonów odgwizdano na korzyść realu 36 rzutów karnych więcej, niż na korzyść Barçy (453 - Real, 417 - Barça). Tymczasem jeśli wziąć pod uwagę rzuty karne podyktowana przeciwko danej drużynie to Barcelona otrzymała ich o 69 więcej niż Real (316 - Barça, 247 - Real). To czysta i twarda statystyka, bez analizy tego, które z tych decyzji były podjęte słusznie, które zaś błędnie.
Jeśli weźmiemy pod uwagę klasyfikację rzutów karnych podyktowanych na korzyść drużyny to Real i Barça okupują dwie pierwsze pozycje w lidze. Trzeci z klubów o najdłuższej historii w La Liga plasuje się na piątym miejscu z 354 rzutami karnymi podyktowanymi na ich korzyść. Basków wyprzedza zarówno Atlético Madryt (409) jak i Valencia (384).
Inaczej wygląda sytuacja, gdy spojrzymy na „jedenastki" podyktowane przeciwko poszczególny drużynom. Barça znajduje się na piątym miejscu z 316 rzutami karnymi podyktowanymi przeciwko niej. Liderem jest Espanyol (343), który wyprzedza pod tym względem Valencię (333) i Atheltic Bilbao (324). Real Madryt plasuje się dopiero na miejscu dziewiątym z liczbą 247 „jedenastek" podyktowanych przeciwko Królewskim.
Dominacja Realu na przestrzeni ostatnich pięciu lat
Jeśli przeanalizujemy ostatnich pięć sezonów dominacja Realu w tej materii staje się jeszcze silniejsza. Drużyna z Madrytu uzbierała aż trzynaście karnych podyktowanych na swoją korzyść więcej niż Barcelona i tylko jeden mniej podyktowany przeciwko nim. Wyjątkiem jest sezon 2008/09, debiutancka temporada Guardioli, który Barça zakończyła z większą liczbą „jedenastek" na swoją korzyść i mniejszą podyktowanych przeciwko niej niż Los Blancos.
Co ciekawe przez ostatnie trzy sezony, gdy na ławce trenerskiej Realu zasiadał José Mourinho, wzrosła liczba karnych dyktowanych na rzecz drużyny z Madrytu. W sumie 34 „jedenastki" na korzyść Realu i „rekordowy" sezon 2011/12, gdy podyktowano ich aż 13. W tym samym sezonie Barça również zanotowała swój najkorzystniejszy wynik pod względem podyktowanych na jej rzecz rzutów karnych - 11.
Takie są liczby, w rzeczywistości ta statystyka zawsze wywoływać będzie polemiki, ze względu na rzuty karne, które nie zostały podyktowane, choć powinny i te, które podyktowane zostały niesłusznie.
Komentarze (42)