Drużyna Barcelony, której wszyscy piłkarze są do dyspozycji trenera, rozegra dziś pierwszy mecz azjatyckiego tournée, w którym zmierzy się z reprezentacją Tajlandii. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 14:00.
Pięć dni po pojedynku o Puchar Gampera, blisko 10 000 kilometrów od Camp Nou, Barcelona rozegra dziś piąty mecz presezonu. Po rozgromieniu Santosu 8:0, pierwsza drużyna miała bardzo napięty terminarz. Piłkarze odwiedzili Izrael, Palestynę i Tajlandię oraz uczestniczyli w różnych wydarzeniach o charakterze instytucjonalnym i komercyjnym. Teraz nadszedł czas na powrót futbolu!
FC Barcelona zmierzy się dziś o godzinie 14:00 (CEST) z reprezentacją Tajlandii na Stadionie Narodowym Rajamangala, z którym piłkarze zapoznali się podczas wieczornej sesji treningowej we wtorek. Tata Martino ma do dyspozycji 24 piłkarzy, w tym Cristiana Tello, który wraca do zdrowia po naciągnięciu mięśnia dwugłowego lewego uda i uczestniczył już w treningu z grupą.
Będzie to pierwszy mecz Gerardo Martino, w którym poprowadzi on drużynę na wyjeździe. Prawdopodobnie drużyna rozpocznie spotkanie w najsilniejszym składzie, w którym z powodów zdrowotnych może zabraknąć Neymara. Brazylijczyk ma anemię, która nie uniemożliwia mu treningów ani gry, jednak zawodnik powinien oszczędzać swoje siły.
Na boisku na pewno zobaczymy Leo Messiego. Umowa zawarta z organizatorem obliguje Argentyńczyka do gry - jeśli Leo nie zagra, Barcelona nie dostanie całej kwoty zapisanej w kontrakcie. W ataku towarzyszyć mu będą Pedro i Alexis. Pozycje środkowych obrońców zajmą dziś Piqué i Mascherano, a na kilua minut na boisku może liczyć też Bagnack.
Mecz w Bangkoku jest jednym z dwóch pojedynków czekających Barcelonę na azjatyckiej ziemi. Po spotkaniu, drużyna uda się do Kuala Lumpur w Malezji, gdzie zagra ostatni mecz presezonu przez rozpoczęciem zmagań ligowych w niedzielę 18 sierpnia z Levante.
Komentarze (185)