Prezydent FC Barcelony, Sandro Rosell, uda się dziś do Asunción by wziąć udział w uroczystości zaprzysiężenia Horacio Cartesa, prezydenta-elekta Paragwaju.
Sandro Rosell zjadł z Caretesem kolację, co poprzez portal społecznościowy Twitter potwierdził już sam prezydent-elekt. „Dzięki Sandro Rosellowi odżyły wspomnienia mojego drogiego przyjaciela Gerardo Martino" - napisał Horacio Cartes.
Cartes, zwycięzca wyborów, które odbyły się 21 kwietnia bieżącego roku, piastował stanowisko prezydenta klubu Libertad od czasu jego powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej w 2001 roku. Później Cartes został dyrektorem w Paragwajskim Związku Piłki Nożnej (APF).
W uroczystości wezmą także udział prezydent Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożej (CONMEBOL), Eugenio Figueredo, oraz prezydent Paragwajskiego Związku Piłki Nożnej, Juan Ángel Napout.
W sumie zaproszono cztery tysiące oficjalnych gości, w tym czterystu pięćdziesięciu zza granicy Paragwaju. Zaprzysiężenie Cartesa ma przybrać formę miejskiego święta, w związku z czym odbędzie się pod gołym niebem u stóp Pałacu Prezydenckiego, gdzie przeznaczono miejsce dla 30 000 mieszkańców Asunción i innych obywateli Paragwaju. Budżet przeznaczony na tę uroczystość sięgnął 1,2 miliona dolarów.
Siły policyjne już ogłosiły, że oddelegują 4 500 funkcjonariuszy, których zadaniem będzie zagwarantowanie płynności ruchu oraz bezpieczeństwa w stolicy.
Komentarze (6)