Dos Santos: Zostałem ze względu na zaufanie Martino

Gołąbka

15 sierpnia 2013, 19:50

FCBarcelona.cat

41 komentarzy

Pomocnik Barcelony przyznał, że pozostanie w katalońskim klubie było związane z przybyciem na Camp Nou nowego trenera.

Jonathan Dos Santos pojawił się w czwartek na konferencji prasowej, podczas której przyznał, że jego celem jest spędzenie na boisku więcej czasu niż w poprzednim sezonie. Pomocnik, który przekazał słowa wsparcia Tito Vilanovie, zdradził, że był blisko odejścia do Realu Sociedad, ale został w Barcelonie ze względu na zaufanie, którym obdarzył go nowy trener, Gerardo Martino.

„Mam nadzieję, że otrzymam więcej minut niż w ubiegłym sezonie i zaprezentuję się jako piłkarz. Mam nadzieję, że pomogę tak bardzo, jak tylko będę mógł. To, że Martino powiedział mi, że chce, abym został i że we mnie wierzy, było kluczowe. Mam nadzieję, ze pójdzie mi lepiej niż w ubiegłym sezonie”, powiedział Dos Santos, który nie ukrywał, że słowa trenera zapewniającego go, że na niego liczy, dały mu „wiele szczęścia”.

Choć zawodnik nie spędził w sezonie 2012/13 wielu minut na boisku, nie uważa, że był to stracony rok. „Od małego marzę o tym, by być w Barcelonie i odnosić tu sukcesy. Czasami są gorsze chwile i musisz dojrzeć jako piłkarz. To był wygrany, a nie stracony rok. Mam nadzieję, że w tym sezonie będę grał więcej, ale nikt mi niczego nie podaruje w prezencie, muszę wywalczyć miejsce w składzie”, przyznał piłkarz pierwszej drużyny.

Jedna ze zmian związanych z grą Dos Santosa dotyczy jego pozycji na boisku. „Tata widzi mnie bardziej jako bocznego pomocnika, który atakuje i ciągnie grę. Mogę pomagać drużynie zarówno w ofensywie, jak i w defensywie”.

Zapytany o Real Madryt, przyznał, ze drużyna prowadzona przez Carlo Ancelottiego będzie groźnym przeciwnikiem. „Nie wolno skupiać się na Realu. To wielki zespół, dokonał dobrych transferów i ma świetnych piłkarzy, ale musimy skoncentrować się na sobie. Z pewnością będzie to kolejny sezon pod znakiem rywalizacji”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze