Pierwszy mecz zakończony porażką

Ola

17 sierpnia 2013, 23:37

FCBarcelona.cat

16 komentarzy

CD Mirandés

Herb CD Mirandés

2:1

Herb CD Mirandés

FC Barcelona B

FC Barcelona B rozpoczęła rozgrywki ligowe sezonu 2013/2014 porażką z Mirandés. Rezerwy Barçy, mimo że były lepsze od rywala, nie zdołały wywieźć żadnego punktu z Anduva przez słabą skuteczność pod bramką drużyny przeciwnej.

Podopieczni Eusebio Sacristána mieli przynajmniej osiem klarownych sytuacji, których nie potrafili zamienić na bramki. Dodatkowo gol zdobyty przez Mirandés tuż po rozpoczęciu drugiej połowy skomplikował sprawę Katalończykom, którzy zagrali dobry mecz, jednak nie zdołali odrobić strat.

Pięć bardzo klarownych okazji

Zawodnicy Sacristána zagrali naprawdę dobrą pierwszą połowę. Zdominowali mecz, z łatwością przedostawali się pod bramkę strzeżoną przez Prieto, ale brakowało im najważniejszego: skuteczności. W pierwszym kwadransie rezerwy miały trzy szanse na otworzenie wyniku. Joan Román, Dongou i Nieto nie zdołali pokonać chilijskiego bramkarza, który był bardzo pewny i aktywny.

A gdy odpuszczasz, to zostajesz skarcony. Jedyna sytuacja gospodarzy zakończyła się trafieniem. Masip został pokonany przez Iriome w dwudziestej minucie gry. Dośrodkowanie z lewej strony dotarło w pole karne, gdzie napastnik Mirandés wyprzedził bramkarza Barçy, który nie mógł zrobić nic, by uniknąć stracenia bramki.

Od tamtej pory do zakończenia pierwszej połowy Barcelona B miała jeszcze dwie okazje bramkowe. O remis starali się Dongou w 37. minucie oraz Patric minutę później, jednak żaden z nich nie skierował futbolówki do siatki.

Żwawe minuty

Szczęście wyraźnie nie stało po stronie Barcelony, która tuż po wznowieniu gry straciła drugiego gola. Díaz de Cerio mierzonym strzałem sprzed pola karnego zdobył bramkę na 2:0 dla Mirandés. Lecz to, co miało być ciężkim ciosem, stało się dodatkową motywacją. Dani Nieto zmniejszył straty, wykorzystując złe podanie obrońcy rywala. Minutę później Dongou miał okazję na wyrównanie. Gra toczyła się w bardzo szybkim tempie.

Mirandés zaczęło zbliżać się do bramki bronionej przez Masipa za pomocą kontrataku, natomiast Barça B utrzymywała się przy piłce i wciąż szukała najlepszej okazji do zaatakowania. Wejśćie Sandro Ramírez dodało zespołowi świeżej krwi. Niewiele brakowało, by Dongou zamienił jego dośrodkowanie na bramkę. Kameruńczyk miał dziś wiele klarownych sytuacji, ale nie wykorzystał żadnej z nich.

Ostatni kwadrans spotkania to dominacja podopiecznych Eusebio. Prieto musiał wysilić się, by uniknąć remisu, na który Barça zasłużyła licznymi okazjami, swoją grą i stwarzanym zagrożeniem. Jednak wynik się nie zmienił i Katalończycy rozpoczynają rozgrywki Liga Adelante porażką w meczu wyjazdowym.

Mirandés - Barcelona B 2:1

Mirandés: Prieto, Koikili, Caneda, Iván, Mujika, Docal (Nagore, 46'), Ruiz de Galarreta (Muñiz, 72'), Malón, Corral, Díaz de Cerio i Iriome (Martínez, 82').

Barcelona B: Masip, S. Gómez, Patric, Planas, Ilie (Samper, 74'), Joan Román (Sandro Ramírez, 65'), Dongou, Espinosa, Edgar Ié (Bagnack, 82'), Dani Nieto i Edu Bedia.

Bramki: 1:0 Iriome (20'), 2:0 Díaz de Cerio (46'), 2:1 Nieto (49')

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze