Trener FC Barcelony Gerardo Martino spotkał się dzisiaj z dziennikarzami na konferencji prasowej. Odpowiadając na pytania odrzucił możliwość nowego transferu i nie ujawnił czy Neymar zagra przeciwko Atlético: "Cały czas przygotowuje się do gry, jutro zobaczymy czy zagra".
Messi: "Czuje się dobrze i pracował bez żadnych problemów. Trenował z grupą, a w dodatku bardziej intensywnie z tymi, co nie grali przeciwko Máladze".
Neymar: "Cały czas przygotowuje się do gry. Jutro zobaczymy czy zagra. Ja także mam ochotę zobaczyć go razem z Messim. Jestem jednak zależny od procesu przez jaki przechodzi każdy zawodnik. Moim zadaniem jest o nich dbać, szczególnie o Neymara, który jest jeszcze bardzo młody. Moją aspiracją jest, aby grał on tutaj przez dziesięć, dwanaście lat, a nie żeby wygrał mi jeden mecz. Chcę, aby zawodnik czuł się komfortowo. Chcę czuć, że mu pomogliśmy. Podchodzimy do tej sprawy najlepiej, jak się da. To temat, który media uwielbiają, a ludzie chcą o tym czytać. Jego zachowanie podczas treningów, zgrupowań, podróży jest bez zarzutu, dość dużo rozmawiamy. Staramy się znaleźć najlepszy sposób, aby go wdrożyć krok po kroku. Jego wybór padł na Barcelonę ze względu na Messiego. Mam wrażenie, że wszystkim nam idzie bardzo dobrze. On musi dać nam w ciągu pół godziny to, na co reszta ma cały mecz. Wydaje się, że jest przyzwyczajony do takiej presji".
Sprowadzenie nowego napastnika: "Napastnik? Jesteśmy zadowoleni i będziemy kontynuować z takim składem. Chociaż letnie okienko transferowe wciąż pozostaje otwarte, nie będziemy niczego zmieniać. Moje potrzeby jako trenera przedstawiam przed rozpoczęciem presezonu, a nie przed rozpoczęciem sezonu. Na dzień dzisiejszy to jest drużyna, z którą chcę pracować. Podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o środkowego obrońcę. Wraz z upływającym czasem zobaczymy, czy skorzystamy z zimowego okienka transferowego".
Zawodnicy środka pola: "Już od pierwszego dnia mówiliśmy o rotacjach i nie wszystkim się to podobało. Trzeba wspierać graczy ze szkółki, uważam, że ważne jest, aby wszyscy czuli się ważni i mieli szansę się wykazać. To, co mnie interesuje to to, żeby wszyscy byli gotowi do gry. W ciągu roku jedni będą grali więcej niż pozostali".
Atlético: "To logiczne, że mówi się o Barcelonie jako faworycie. Tylko że potem to my musimy się z tym zmierzyć. To nie jest coś, czym się przejmuję. Zawodnicy wiedzą jak sobie z tym radzić. To bardzo trudny rywal. Ma takie same szanse na wygraną jak my. Nie wyobrażam sobie innego meczu od pierwszego spotkania. My będziemy w posiadaniu piłki, a oni będą skracali pole gry. Musimy być zgranym zespołem w każdym calu".
Wsparcie publiczności: "Zawsze uważałem, że w piłce wszystko wygrywa się na boisku. To ja muszę się dostosować. To ja jestem tutaj nowy".
Preferencje co do pucharów: "Wszystkie tytuły są ważne. Kiedy gra Barça to po to, aby wygrać. Jutro gramy o jeden z tytułów. Zaczyna się sezon i moralny zastrzyk w postaci wygranej trofeum jest bardzo ważny".
Zachowanie Godína: "Nie zauważyłem żadnej złej intencji. Zawsze zachowywał się w porządku, kiedy miałem z nim do czynienia".
Busquets: "Jest bezcenny w tej drużynie. Barça robi z niego wspaniały użytek".
Sztab techniczny: "Pracujemy z takim samym zespołem. Czas pokaże czy byli państwo źle poinformowani czy to ja się pomyliłem".
Iniesta: "Są zawodnicy, którzy potrzebują więcej czasu, aby dojść do pełni formy. Kiedy gra się dużo meczów, to jest trudniej".
Zwycięstwo: "To coś, w czym ja nie brałem udziału. Liga to sukces chłopaków, Tito (Vilanovy) i Jordiego (Roury). Mam nadzieję na zdobycie tego trofeum i zaufania ludzi. Z pewnością im bliżej będzie meczu, tym bardziej będę zdenerwowany. Nie ma wielu drużyn na świecie, które grają tak jak Barça i stanowią takie zagrożenie. Nie musimy się obawiać ani modyfikować sposobu gry".
Komentarze (138)