Bradley Scott Oleson przygotowuje się do nowego sezonu z ochotą i radością. Amerykański zawodnik przebywa obecnie razem z drużyną w Encamp (Andorra). W rozmowie z Barça TV i oficjalną stroną internetową klubu rozgrywający powiedział: „Jestem bardzo szczęśliwy, że jestem w Barcelonie i pragnę rozpocząć tutaj mój drugi sezon. Od pierwszego dnia ciężko pracuję i postaram się zrobić to, jak najlepiej potrafię".
Brad Oleson przyszedł do drużyny Xaviego Pascuala w styczniu 2013 roku z Laboral Kutxa. 30-latek podsumował swoje występy w barwach Barçy i wspomniał mecze fazy play-off przeciwko Los Blancos. - Przegranie z Realem w piątym spotkaniu było ciężkie, mieliśmy wielu zawodników kontuzjowanych. Sezon to nie jest sprint, to maraton i mieliśmy pecha - przyznał.
Zjednoczeni, by wygrywać
Amerykanin nie chciał komentować poszczególnych transferów. - Chodzi o to, by rozwijać się w drużynie i sprawić, by cała grupa była zjednoczona - podkreślił Brad.
Zawodnik z Alaski opowiedział też o swoim życiu w Barcelonie i tym, co robi w wolnym czasie. - Po raz pierwszy mieszkam przy plaży. Zawsze, kiedy mogę, staram się korzystać z dobrej pogody, słońca, morza... Robię rzeczy, których nigdy nie mogłem robić, gdy dorastałem - wyjaśnił.
Na koniec Oleson zachęcił wszystkich culés, by przyszli i cieszyli się dobrą koszykówką w Palau Blaugrana. - Pracujemy ciężko i potrzebujemy, by kibice przychodzili nas wspierać. To długi sezon, będziemy walczyć na czterech frontach i postaramy się wygrać każde rozgrywki - powiedział.
Komentarze (3)