Bojan Krkic powróci jutro na Camp Nou. Wcześniej zrobił to już z Milanem, a tym razem pojawi się w barwach Ajaxu, gdzie został wypożyczony na obecny sezon.
W wywiadzie dla oficjalnej telewizji Ajaxu przyznał: "Barça to klub, który dał mi wszystko. Szkolili mnie od najmłodszych lat. Bardzo dużo mnie nauczyli. Dzięki nim miałem szansę zaistnieć w profesjonalnym futbolu i zadebiutować w piłkarskiej elicie".
Mimo wielu słów uznania pod adresem Barçy, Bojan nie ma wątpliwości co do środowego spotkania i swoich odczuć z nim związanych: "Kiedy grasz w piłkę to nie ma miejsca na sentymenty. Przez dziewięćdziesiąt minut bronisz swoich braw, klubu i musisz dać z siebie wszystko. Sentymenty są dobre przed i po meczu, kiedy grasz musisz być silny", dodał.
Zawodnik wyznał też, że jest w kontakcie z kolegami z byłej drużyny, na przykład z Iniestą i Piqué. "Spędziłem tam cztery bardzo dobre lata, a drużyna była wspaniała".
Odnośnie jutrzejszego meczu w rozgrywkach Ligi Mistrzów Bojan uważa: "To będzie wielki i historyczny mecz, ponieważ po raz pierwszy zmierzą się te dwa, tak ważne w Europie kluby. Musimy zagrać z wielką ochotą, z intencją, aby ugrać jak najwięcej. Musimy podejść do tego bardzo poważnie. Zagramy przeciwko najlepszej drużynie na świecie i to posłuży nam jako motywacja".
Bojan posumował również swoje pierwsze miesiące w Ajaxie. "Bardzo dobrze rozpocząłem, ale potem nie szło mi już tak gładko. Pierwsze miesiące służą, aby poprawić detale zarówno w indywidualnej, jak i zespołowej grze. Aby lepiej grać, musimy się lepiej poznać".
Komentarze (21)