Barcelona odniosła minimalne, ale cenne zwycięstwo na Celtic Park pokonując w Glasgow Celtic 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił Cesc Fàbregas.
Nie było chyba ani jednej osoby na stadionie Celtic Park, która nie pamiętałaby meczu sprzed niemal roku, kiedy to Celtic pokonał Barcelonę 2:1. Gospodarze od pierwszej minuty wyszli zdeterminowani do powtórzenia tego wyniku i również ich styl nie był odmienny. Głęboko ustawiona defensywa skutecznie powstrzymywała ataki piłkarzy Barcelony.
Jedenastka wytypowana przez Gerardo Martino nie zaskoczyła i także gra nie zaskakiwała. Barcelona rozgrywała piłkę na 30. metrze przed bramką Frasera Forestera, a gospodarze czekali na okazję do kontry. Pierwszą taką szansę miał w 9. minucie Giorgios Samaras, ale strzał Greka dobrze zablokował wychodzący z bramki Víctor Valdés. Barça szukała okazji do zdobycia gola poprzez strzały z dystansu, ale zarówno próby Neymara, jak i Cesca, czy Andrésa Iniesty nie zagrażały w żaden sposób golkiperowi Celticu.
Dopiero pięć minut przed końcem blaugrana stworzyła sobie pierwszą klarowną sytuację w meczu. Po dośrodkowaniu Daniego Alvesa z prawej strony wbiegający w pole karne Neymar wyprzedził obrońcę Celticu, ale nie zdołał oddać czystego strzału i piłka tylko minęła słupek bramki gospodarzy. Tuż przed końcem pierwszej połowy, po dośrodkowaniu piłki z rzutu wolnego przez Xaviego, piłka minęła bramkarza gospodarzy, ale żaden z zawodników Barcelony zdołał je przeciąć.
Wraz ze wznowieniem gry w drugiej połowie nic nie wskazywało na zmianę obrazu gry, w którym Barça rozgrywa piłkę przed polem karnym rywali, a Celtic czeka na kontrę. Sytuacja uległa zmianie w 59. minucie po katastrofalnym zachowaniu kapitana The Bhoys. Wychodzący z kontrą Neymar został sfaulowany przez Scotta Browna, który dodatkowo postanowił kopnąć Brazylijczyka w plecy. Sędzia nie wahał się ani chwili i wyrzucił Szkota z boiska.
Barcelona ruszyła do zdecydowanego ataku na bramkę gospodarzy, ale kuriozalnie to Celtic stworzył sobie okazje do zdobycia gola. Najpierw po zamieszaniu w polu karnym strzał Forresta świetnie sparował na rzut rożny Víctor Valdés, a chwilę później Mulgrew minimalnie chybił strzelając głową. Niewykorzystane akcje się zemściły na piłkarzach Neila Lennona, gdy w 76. minucie kapitalną kontrę wykończył strzałem głową w długi róg Cesc Fàbregas zdobywając swojego szesnastego gola w Lidze Mistrzów.
Trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry prowadzenie mógł podwyższyć wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Alexis Sánchez. Najpierw strzał Neymara z pola karnego dobrze sparował Forster i jeszcze lepiej zachował się przy dobitce Chilijczyka z najbliższej odległości. 180 sekund później golkiper Celticu ponownie wykazał się najwyższym kunsztem broniąc sytuację sam na sam z Neymarem i ostatecznie mecz zakończył się jednobramkowym, ale cennym zwycięstwem Barcelony.
Komentarze (3117)