Reprezentacja Chile pokonała w ostatnim meczu grupowym Ekwador 2:1 i przypieczętowała awans do mundialu. Dobry mecz rozegrał piłkarz FC Barcelony Alexis Sánchez zdobywając czwartego gola w czwartym meczu swojej kadry.
Wspaniała postawa Alexisa Sáncheza, który zdobył czwartego gola w czwartym spotkaniu Chile, była bardzo ważnym czynnikiem, dzięki któremu południowoamerykańska La Roja pokonała Ekwador 2:1 i wywalczyła awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Brazylii. Skrzydłowy Barcelony wpisał się na listę strzelców w 35. minucie zdobywając gola strzałem głową wykorzystując dośrodkowanie z lewej strony boiska.
Po trafieniu Sáncheza prowadzenie podwyższył Gary Medel zaledwie trzy minuty później. Gospodarzy, pomimo dobrej gry, kilka razy musiał ratować golkiper Claudio Bravo i to dzięki niemu Ekwador zdołał odpowiedzieć tylko jednym golem Felipe Caicedo w 66. minucie spotkania. Ostatecznie podopieczni Jorge Sampaoli dowieźli zwycięstwo kontynuując serię sześciu meczów bez porażki, z czego pięciu zwycięskich.
Pomimo porażki rywale Chile również mieli powody do radości. Będący na piątym miejscu Urugwaj wprawdzie wygrał z Argentyną 3:2, ale mając gorszy bilans bramkowy ustąpił miejsca Ekwadorowi, który powróci na turniej najlepszych drużyn globu po ośmiu latach.
Komentarze (69)