Jak zapewnia Niels Pedersen, jeden z autorów książki Michael Laudrup: Geniusz w nowym garniturze, Joan Laporta chciał, by to właśnie Duńczyk został trenerem Barcelony po odejściu Franka Rijkaarda.
- Były prezydent, Joan Laporta, chciał Laudrupa, a Guardiola miał duże wsparcie w dyrekcji klubu. W gruncie rzeczy odnoszę wrażenie, że nie skreślili Laudrupa, tylko po prostu wybrali Guardiolę - zapewnił Pedersen w rozmowie ze stroną Grada360.com.
Jak możemy przeczytać w książce, Laudrup niejednokrotnie miał też okazję zostać trenerem Królewskich. - Real Madryt obserwuje Michaela Laudrupa od dość dawna. Już latem 2007 roku był jednym z kandydatów. Również trzy lata później, a nawet w tym roku, po odejściu Mourinho, jednak Los Blancos postawili na doświadczenie Ancelottiego - wyjawił współautor książki.
Duńczyk chętnie objąłby posadę trenera w którymś z dwóch największych hiszpańskich klubów. - Rozmawialiśmy z nim i Michael uważa, że jest niemalże niemożliwym zaplanować karierę trenerską tak, by ostatecznie trafić do Barcelony lub Realu Madryt. Ale jego bliscy twierdzą, iż trenowanie którejś z tych dwóch drużyn byłoby dla niego spełnieniem marzeń - dodał pisarz.
- Filozofia piłkarska Laudrupa jako trenera pochodzi z jego doświadczeń z czasów, gdy grał w piłkę. Chce, by jego zawodnicy byli szczęśliwi, grając i sprawia, że czują się wolni. Za tym idą rezultaty. To wynika z jego radości, kiedy był piłkarzem. Poza tym, często bierze czynny udział w treningach - dodał Pedersen.
Podczas gdy wielkie kluby z bliska przyglądają się jego pracy, Laudrup jest szczęśliwy w Swansea. - Znalazł klub, w którym ma wsparcie zarządu i w którym podejmuje decyzje co do transferów. Przedłużył umowę na ten i na następny sezon, ale jeśli zgłosi się po niego wielki klub, być może odejdzie w trakcie trwania obecnych rozgrywek. Teraz możemy jedynie spekulować na ten temat... - zakończył.
Komentarze (27)