Dyrekcja sportowa Barcelony ma słabość do Luiza Gustavo. Już od dłuższego czasu klub obserwuje Brazylijczyka, którego uważa za jednego z najbardziej kompletnych pomocników grających w Europie.
Luiz Gustavo mógł przejść do Barcelony, jednak kroki podejmowane przez Blaugranę i osobiste interesy zawodnika nie szły ze sobą w parze. Obecnie klub planuje ściągnięcie Brazylijczyka tylko w przypadku ewentualnego odejścia Alexa Songa.
Luiz Gustavo znalazł się na liście piłkarzy, którzy mogliby zastąpić Seydou Keitę, gdy ten w 2011 roku odszedł do Chin. Brazylijczyk trafił jednak do Bayernu Monachium, a Zubizarreta postawił na Alexa Songa.
Przyjście w 2012 roku do drużyny z Bawarii Javiego Martíneza oraz 12 miesięcy później Pepa Guardioli i Thiago niezwykle skomplikowały sytuację Luiza Gustavo. Pomocnik zdecydował się więc podpisać tego lata pięcioletni kontrakt z Wolfsburgiem. Nie chciał, by jego udział w mistrzostwach świata był zagrożony z powodu małej liczby minut spędzonych na boisku.
26-letni obecnie Luiz Gustavo przeszedł do Bayernu Monachium z Hoffenheim. Szybko wskoczył do wyjściowej jedenastki drużyny z Bawarii. Pod wodzą Juppa Heynckesa zdobył w poprzednim sezonie mistrzostwo i Puchar Niemiec oraz wygrał Ligę Mistrzów. Z reprezentacją Brazylii zwyciężył z kolei w Pucharze Konfederacji.
Komentarze (13)