Papanikolau: W niedzielę zobaczymy różnicę między Barçą a Realem

Tomek Jędrzycki

27 grudnia 2013, 18:15

Sport

8 komentarzy

Grecki skrzydłowy udzielił wywiadu dla SPORTu, aby opowiedzieć o swoich odczuciach po jego pierwszych miesiącach w Barcelonie, a także o swojej wizji na temat zespołu Pascuala.

To jego pierwsze Boże Narodzenie w Barcelonie, z dala od swojej rodzinnej Grecji. Ale nie będzie sam. Cała jego rodzina przeniosła się do Barcelony, aby świętować z nim te ważne dni, które zakończą się klasykiem. W greckiej restauracji 'Dionysus' na ulicy Aribau w Barcelonie Kostas Papanikolau udzielił wywiadu dla SPORTu mówiąc o swoich pierwszych miesiącach w klubie i o nadchodzącym 2014 roku.

Jesteś zadowolony ze swojego nowego życia w Barcelonie?

Początkowo było trudno, ponieważ pierwszy raz opuszczałem Grecję, ale Barcelona jest bardzo pięknym i przyjaznym miastem i cieszę się z mojego pobytu tutaj. Łatwo się przystosowuję, a moi koledzy z zespołu pomagają mi we wszystkim czego potrzebuję.

Którzy najwięcej?

Ze wszystkimi graczami mam dobre stosunki, ale powiedziałbym, że Alex Abrines i Marcelinho Huertas.

Czujesz większą presję w Barcelonie niż w Olympiakosie?

Powiedziałbym, że jest mniej więcej taka sama. Wiem, czym jest Barca dla Katalonii, ale Olympiakos był także wymagający. Nie czuję dodatkowej presji, po prostu wiem, że w każdym meczu powinienem dawać z siebie wszystko dla zespołu i dla fanów.

Jesteś zadowolony ze swojej gry?

Nigdy nie możesz być zadowolony, ponieważ chcemy zawsze robić wszystko dobrze. Ale teraz sezon zaczyna się na dobre, Top 16 i kwalifikacje do Copa del Rey. Teraz każde zwycięstwo lub porażka będzie miała znaczenie zarówno w lidze, jak i w Eurolidze.

Wielkim przywódcą zespołu jest Juan Carlos Navarro, ale Papanikolau też chce być jednym z takich zawodników?

Podczas, gdy Juan Carlos wciąż tutaj jest, myślę, że nie powinno się mówić o innych liderach, jest to kwestia szacunku dla niego. Robię to, co potrzebuje trener i drużyna. Każdy ma swoją pracę do wykonania, a pozytywny aspekt gry drużynowej polega na tym, że każdy dzień jest inny i jednego dnia zdobywasz sporo punktów, a następny ktoś inny.

Po wielu wzlotach i upadkach, Barça znalazła swoją właściwą drogę?

Myślę, że w ostatnich dwóch meczach graliśmy dobrze, ale musimy kontynuować pracę z tą samą intensywnością, aby grać w sposób, w jaki chcemy i dlatego, że jeśli przestaniemy grać na dobrym poziomie ponownie będą wzloty i upadki.

Co jest podstawowym elementem do poprawienia?

Mamy wiele do zrobienia. Myślę, że możemy grać lepszą obronę i nie możemy pozwolić na zdobywanie łatwych koszy, jak działo się to w niektórych meczach.

Barça zagra w dwóch meczach o wysokim poziomie w tym tygodniu, najpierw z Gran Canaria i  w niedzielę z Realem Madryt. Jaka jest prawdziwa różnica między Barçą a Realem?

Główną różnicą jest to, że Madryt gra praktycznie tym samym zespołem, tak jak w poprzednim sezonie, dodał tylko dwóch nowych graczy i nie było trudno przystosować ich do zespołu. Do Barçy przyszło sześciu nowych graczy i musimy nauczyć się zasad jak grać, czego trener wymaga i czego zespół potrzebuje, a to wymaga czasu. Co się wydarzy? W niedzielę zobaczymy jaka jest różnica pomiędzy Realem i Barçą. Postaramy się zagrać jak najlepiej. Nie boimy się nikogo i będziemy cieszyć się grą.

W styczniu zagrasz z Olympiakosem, swoim byłym zespołem. Jak widzisz swój powrót do domu?

To będzie szczególny mecz dla mnie, bo byłem tam przez wiele lat, mam tam wielu przyjaciół i przeżyłem wiele wspaniałych chwil. To będzie trochę dziwne powrócić z inną drużyną, ale takie jest życie. Jestem zawodowym koszykarzem i jestem tutaj, aby dać z siebie wszystko dla Barcelony, tylko to się liczy.

Jak oceniasz grupę Top 16, do której trafił zespół?

To trudna grupa, ale jeśli chcesz być najlepszy musisz pokonać najtrudniejsze drużyny. Do tej pory nie byliśmy na takim poziomie, na jakim chcieliśmy, mieliśmy złe mecze i nie zasłużyliśmy na lepszą grupę. Ta, w której jesteśmy, pozwoli nam zobaczyć, czy zasługujemy, aby osiągnąć coś wielkiego w tym sezonie i myślę, że możemy to zrobić.

Jakie jest Twoje życzenie dla Blaugrany na 2014 rok?

Przede wszystkim, aby cieszyć się zdrowiem, aby być silnymi. Dla mnie to nie jest kwestia chęci, ale pracy. Jeśli będziemy ciężko pracować, możemy spróbować zrobić coś dobrego, ponieważ mamy wspaniały zespół.

Chcecie tytułów...

Jest zbyt wcześnie, aby mówić o tytułach. Wiadomo, że wszyscy chcą wygrać, ale słowa nic nie dadzą, musimy działać.

Czego nauczyłeś się w ostatnich miesiącach i co oznacza gra w klubie takim, jak Barca?

Dużo się nauczyłem. Poszedłem do muzeum, gdzie widziałem zdjęcia i filmy i zdałem sobie sprawę, że związek pomiędzy Barceloną a Katalonią jest ogromny i ważny. Barça reprezentuje cały naród, a ja jestem dumny z bycia częścią tego klubu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze