Gerard Piqué wziął udział w prestiżowym programie telewizyjnym emitowanym przez stację CNN, którego celem było bliższe poznanie zawodnika Blaugrany.
Barça i jej piłkarze budzą zainteresowanie w najbardziej odległych zakątkach świata, nawet tam, gdzie futbol nie cieszy się taką popularnością jak w Europie czy Ameryce Południowej. Międzynarodowa stacja CNN postanowiła nieco bliżej przyjrzeć się obrońcy Barcelony i lepiej poznać jednego z najpopularniejszych piłkarzy świata.
Piqué opowiadał o przebiegu swojej kariery w Barcelonie oraz o tym, jak to jest być częścią klubu, w którym dorastał. „Czuję się jak w domu, kiedy jestem na Camp Nou. Od kiedy ukończyłem pięć lat regularnie przychodziłem z moją rodziną na stadion oglądać mecze. Dlatego gra w pierwszej drużynie to spełnienie marzeń".
Jednak zanim droga zawiodła go na samo Camp Nou, jednym z przystanków był Manchester United, gdzie zawodnik dojrzał piłkarsko. „Pojechałem tam, mając 17 lat. Byłem jeszcze dzieckiem. Ciężko było mi się zaadaptować. Nowy język, nowe miasto... ale nauczyłem się wtedy bardzo dużo. Grałem z wielkimi piłkarzami, jak Van Nisterlooy, Rooney czy Cristiano Ronaldo. To dało mi bardzo dużo", podkreślił.
Piqué opowiada także o najważniejszych wydarzeniach w jego karierze, żartuje i zdradza swoje gusta muzyczne. „Na moim iPodzie mam Cranberries, The Killers i Shakirę".
Piqué dał się bliżej poznać w CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)