Trener Barcelony Xavi Pascual powiedział, że finał Copa del Rey, który jego drużyna przegrała z Realem Madryt 76:77, był „przyjemny aż do ostatniej sekundy".
„Zwycięstwo uciekło nam w ostatniej sekundzie", powiedział Pascual i podkreślił, że spotkanie było „dobrze kontrolowane" przez jego zespół. „Popełniliśmy jednak małe błędy w trzeciej kwarcie oraz w ważnych momentach meczu", dodał. „Słaba skuteczność rzutów wolnych zdecydowała o naszej porażce", powiedział. „Mogliśmy zwyciężyć, ale przeciwnicy oddali zwycięski rzut. Taki jest właśnie sport", podkreślił.
O nastroju swoich zawodników po porażce powiedział: „Są smutni i rozczarowani przegraną. Należy im pogratulować za odwagę i niepoddanie się, ale zespół jest świadomy tego, że przegrał przez procent rzutów wolnych i trzypunktowych".
W odniesieniu do akcji, która zadecydowała o meczu, Pascual powiedział: „To bardzo wyraźny błąd naszej defensywy".
Gracze Barçy byli bardzo „dotknięci" po porażce w ostatniej sekundzie z Realem Madryt, ale chcieli zwrócić uwagę na dobrą pracę i szansę na odniesienie zwycięstwa.
Lorbek powiedział: „Gratulacje dla Realu Madryt za zwycięstwo w Pucharze. To było zacięte spotkanie. Wszyscy zagraliśmy dobrze, na wysokim poziomie jako zespół. W końcówce zabrakło trochę szczęścia, ale szybko się podniesiemy. Jeśli będziemy dobrze grać, to wygramy wiele meczów. Teraz zwyciężył Madryt, ale mogliśmy wygrać i my".
Abrines powiedział, że „nasza praca jest bardzo dobra, rywalizowaliśmy, jak mówią, z najlepszą drużyną w Europie. Po akcji 2+1 Brada mogliśmy wygrać, szkoda, że Llull pozostał niekryty".
Nachbar również wyraził swoje zdanie, stwierdzając, że „jesteśmy rozczarowani wynikiem, to oczywiste, ale zespół był bardzo dobry. To był mecz, gdzie szanse były rozłożone 50/50".
Komentarze (3)