Arrasate: Jestem pierwszym, który wierzy w jutrzejszą remontadę

Gołąbka

11 lutego 2014, 21:12

AS/realsociedad.com

29 komentarzy

Jagoba Arrasate, trener jutrzejszego rywala Barcelony w Pucharze Króla, wziął udział w konferencji prasowej poprzedzającej półfinałowy pojedynek. Trener, który marzy o remontadzie, potwierdził, że do zdrowia wrócił Mikel González i że zobaczymy go jutro na boisku.

Remontada: „Jestem pierwszym, który w nią wierzy i o niej marzy, będąc świadomym, że to bardzo skomplikowane, jednak są szanse i żeby tego dokonać, pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić, jest uwierzenie. Widzę, że drużyna też ma takie przekonanie i mam nadzieję, iż przeżyjemy magiczną noc na Anoeta”.

Intencje: „Potrzebujemy dwóch bramek i dlatego musimy atakować od początku, ale także musimy uniknąć straty gola. Z tego powodu trzeba szukać równowagi i kiedy trzeba, bronić, robiąc to bardzo dobrze i agresywnie”.

Wiadomość do kibiców: „Rozumiem wszystkie trudności spowodowane dniem i godziną. To mecz, który zaczyna się w środę i jednocześnie kończy w czwartek. Wszyscy wykonamy wielki wysiłek, zarówno piłkarze, jak i kibice. Ludzie to zrozumieją. Obyśmy przeżyli w ich gronie historyczną noc, zasługują na to”.

Futbol i coś więcej: „Dobrą grą i grą defensywną nie osiągniemy historycznej remontady. Potrzebujemy czegoś więcej. Chęci, radości, serca, duszy, wiary i nadziei. Trzeba wyjść na boisko z tym wszystkim. I z tym grać”.

Pierwszy mecz: „Jest dużo złości w szatni. Jeśli ją dobrze wykorzystamy, z pewnością na tym zyskamy. W Pucharze Króla wszystko jest możliwe, ale musimy tego poszukać. Samo nie przyjdzie”.

Wyjątkowy czas: „Widać to po twarzach piłkarzy, ponieważ niektórzy z nich nie byli nawet blisko gry w finale Pucharu Króla. Będzie wyjątkowo. W szatni panuje radość. Nikt nie chce opuścić meczu, wszyscy będą ważni, zarówno ci, którzy wyjdą na boisko od początku, jak i ci, którzy pozostaną na ławce. Także ci, którzy będą na trybunach, ponieważ ich wsparcie przed, w trakcie i po meczu będzie istotne. Musimy grać dużo głową, ale również sercem”.

Jedenastka Barcelony: „Dla nich to także ważny mecz. My musimy się skupić na sobie. Szanujemy Barcelonę, ale to, co robią, nie jest naszą obsesją”.

Barcelona pewna siebie: „Barcelona odzyskała pozycję lidera i ma więcej wiary, a jednocześnie jest bardziej spokojna. Jeśli oceniasz ich jakość, wychodzi ci drużyna złożona z dwunastu zawodników, ale my także mamy dobrych piłkarzy i musimy myśleć, że nasi też są dobrzy, że będziemy bronić jak nigdy, atakować lepiej niż kiedykolwiek i zagramy wielki mecz”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze