Yaya Touré w rozmowie z portalem UEFA.com wypowiedział sie na temat zbliżającego się spotkania z jego byłą drużyną, w której spędził trzy sezony. Pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej pomocnik nie zapomniał o sympatii, jaką otrzymywał od publiczności Camp Nou.
Ponowne spotkanie z Barçą
„To trudne, ponieważ nie chciałem grać przeciwko Barcelonie. Darzę ten klub ogromnym szacunkiem, dużo się tam nauczyłem. Mam tam wielu przyjaciół, którzy mi pomogli. Zagram przeciwko nim na Camp Nou. Zawsze chciałem grać na tym stadionie, a teraz przyjadę tam w innej koszulce. Nie chciałem grać przeciwko tym kibicom, którzy darzyli mnie sympatią i szacunkiem, jednak taka jest piłka nożna".
Zmiana roli
„W Barcelonie miałem utrzymywać piłkę i organizować. Chodziło o to, by być skoncentrowanym i nigdy się nie rozpraszać. Teraz mogę oderwać się od defensywy i włączyć się do ataku, nie jestem ograniczony na środku boiska, jak w Barcelonie. Podoba mi się liga angielska, bo jest otwarta i gra się tu w szybkim rytmie".
Premier League
„Pierwsze dwa sezony były bardzo trudne, ale teraz wszystko idzie dobrze. Mamy trenera, który posiada bardzo dobrą wizję tego, jak powinniśmy grać. Rozumie futbol i uczy nas wielu rzeczy".
Komentarze (104)