Choć do zakończenia fazy grupowej Ligi Mistrzów pozostała jeszcze jedna kolejka, FC Barcelona dzięki zwycięstwu nad Paris Saint-Germain zapewniła sobie awans z pierwszego miejsca do kolejnej rundy rozgrywek. Katalońscy szczypiorniści zagrali świetną pierwszą połowę i pokonali Francuzów 38:28.
Obrona Barcelony całkowicie niwelowała zapędy paryżan. Najlepszy strzelec gości, Czarnogórzec Fahrudin Melić, długo nie był w stanie pokonać bramkarza gospodarzy, były barcelonista Mikkel Hansen zanotował tylko jedno trafienie, a Marko Kopljar dwa. Z kolei kapitan Barcelony, Víctor Tomás, który obchodził wczoraj swoje 29. urodziny, z 10 trafieniami na koncie został najlepszym strzelcem spotkania.
Mecz od początku do końca malował się w barwach blaugrana. Zwycięzca został wyłoniony praktycznie w ciągu 25 minut (17:6). Na pochwałę zasługuje gra barcelonistów w ataku, a także świetne obrony Arpada Šterbika, który w pierwszej połowie zaliczył 12 parad.
Katalończycy grali bardzo szczelnie w obronie, w związku z czym Mikkel Hansen prawie nie miał okazji do oddania rzutu. Jego dwie próby zostały powstrzymane przez Šterbika. Również Daniel Narcisse nie był w stanie dodać paryżanom płynności w ataku. Na półmetku pierwszej połowy przewaga Barçy była ewidentna: 10:5.
Najlepszy strzelec francuskiej drużyny, Fahrudin Melić, dwukrotnie spudłował z rzutów karnych, a swoją pierwszą bramkę zdobył w 22. minucie (12:6). Jednak odpowiedź zawodników Pascuala była demolująca. Karabatić do spółki z Noddesbo zdobyli pięć punktów z rzędu i osiągnęli najwyższą jak dotąd przewagę w meczu (17:6, min. 26).
Hansen swoje pierwsze trafienie zaliczył na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy (17:7). Choć wejście Katalończyka Antonio Garcíi poprawiło grę ofensywną Francuzów, to nic się nie zmieniło i pierwsza część gry zakończyła się pewnym zwycięstwem Barçy (19:9).
Na drugą połowę barceloniści wyszli nieco zbyt rozluźnieni, co skrzętnie wykorzystali Daniel Narcisse i Jeffrey M'tima (23:15, min. 37). W następnej minucie boisko opuścił Šterbik, któremu dokuczało prawe kolano, a zastąpił go Daniel Šarić.
Barça zwiększyła intensywność w ataku i dzięki trafieniu Víctora Tomása osiągnęła 12-punktową przewagę (33:21, min. 53), którą chwilę później powiększył jeszcze Cedric Sorhaindo (35:22, min. 55). W końcowych akcjach PSG zmniejszył nieco dystans i mecz się zakończył wynikiem 38:28.
W ten sposób zawodnicy Xaviego Pascuala zapewnili sobie rozgrywanie rewanżów w 1/8 i 1/4 finału w Palau Blaugrana. Pewne jest również, że w tych fazach rozgrywek nie spotkają się z żadnym liderem pozostałych trzech grup.
FC Barcelona - Paris Saint-Germain 38:28 - ZOBACZ MECZ
FC Barcelona (19+19): Šterbik (1'-38'), Šarić; Víctor Tomás (10, 3p.), Gurbindo (1), Sorhaindo (3), Karabatić (3), Rutenka (5, 2p.), Juanín (3,1p)
oraz: Łazarow (-), Morros (1), Noddesbo (5), Sarmiento (2), Raúl Entrerríos (2), Ariño (3) i Saubich (-).
Paris Saint-Germain (9+19): Sierra; Abalo (3), Kopljar (2), Vori (3), Narcisse (4), Hansen (1), Honrubia (1)
oraz: Gojun (-), Antonio García (5), Bojinović (3), Gunnarsson (-), Diaw (-), Melić (1) i M'Tima (5).
Wynik co 5 minut: 2:3, 8:3, 10:5, 11:5, 16:6, 19:9 (przerwa) 22:12, 26:16, 28:19, 30:21, 35:23, 38:28 (koniec).
Komentarze (14)