Mascherano dość ostrożnie wypowiedział się w programie „El partido de las 12" na temat dwubramkowej zaliczki wywalczonej przez Barçę na stadionie Manchesteru City.
„To dobry rezultat, ale oni nie zamierzają się poddawać. Przyjadą do Barcelony z zamiarem strzelania goli".
Argentyński obrońca uważa, że to Barcelona narzuciła w Anglii swój styl gry. „Oprócz sytuacji Silvy nie przypominam sobie żadnej dogodnej okazji do zdobycia gola z ich strony".
Na temat sędziego: „Karny to karny. Nie było żadnych decyzji sędziego, które wpłynęłyby na wynik spotkania".
Mascherano: Decyzje arbitra nie wpłynęły na wynik
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (48)