Arsène Wenger nie jest zainteresowany przyszłością na ławce trenerskiej Barcelony.
Po porażce Barcelony z Valladolid mnożyć zaczęły się plotki na temat przyszłości Gerardo Martino. W prasie wymieniano nazwiska potencjalnych następców Argentyńczyka. Jednym z kandydatów był Arsène Wenger, jednak, jeśli wierzyć jego słowom, objęcie przez niego ławki trenerskiej Barcelony wydaje się niemal niemożliwe.
W wypowiedzi dla ESPN tłumaczył: „Moja przyszłość jest w Arsenalu. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że spędzę tu tyle czasu. Mamy pracę, w której myślimy tylko o następnym spotkaniu. Krok po kroku, czasem dociera się do granicy 1000 meczów”.
Źródła zbliżone do Arsenalu potwierdziły ESPN, że 1000. mecz Wengera w Arsenalu (22 marca z Chelsea) będzie okazją do ogłoszenia przedłużenia kontraktu.
Komentarze (79)