Neymar w pierwszym składzie na mecz z Realem Madryt?

Ola

18 marca 2014, 18:05

Sport

193 komentarze

Dla trenera Martino jasne jest, że Neymar znajdzie się w pierwszym składzie na mecz z Realem Madryt. Wiele mediów zarzuca Tacie brak zaufania do Brazylijczyka, choć do spotkania z Osasuną grał w pierwszym składzie cztery razy z rzędu. Dużo pytań wzbudziło też niezadowolenie Neymara, który w ostatnim spotkaniu ligowym nie zagrał ani minuty, mimo że kazano mu się rozgrzewać. Jednak według dziennika Sport Tata wybrał już jedenastkę, jaka wybiegnie w niedzielę na Santiago Bernabéu, i znalazło się w niej miejsce dla Brazylijczyka.

W składzie nie będzie wielkich niespodzianek, gdyż Martino dał już do zrozumienia, kto może zagrać w niedzielę. Trener w spotkaniach z silnymi drużynami, którym również zależy na posiadaniu piłki, zazwyczaj wzmacnia środek pola, wystawiając Busquetsa, Xaviego, Iniestę, Cesca i Messiego. Tata przyznał też, że mecz z Osasuną nie będzie miał wielkiego wpływu na wybór jedenastki na El Clásico, gdyż tę ma przemyślaną już od kilku dni.

Konkretnie od rewanżowego meczu z Manchesterem City, w którym drużyna zagrała bardzo dobrze i w świetnym stylu zakwalifikowała się do ćwierćfinału. To właśnie skład z tamtego meczu zostanie powtórzony w El Clásico. Z tego powodu trener postanowił dać odpocząć niektórym zawodnikom w ostatniej kolejce ligowej, by podczas meczu z Realem Madryt byli w najlepszej możliwej formie.

Piqué nie zagrał z Osasuną, gdyż odczuwał niewielkie bóle, a poza tym jedna kartka dzieliła go od wykluczenia. Stoper czuje się już dobrze, wczoraj trenował normalnie. Na ławce usiadł Cesc, pomocnik z największą liczbą minut w tym sezonie, a także Neymar. Powyższa trójka zagra w niedzielę na Santiago Bernabéu od pierwszej minuty. Jedyną zmianą w porównaniu do meczu z Realem z rundy jesiennej jest to, że zamiast Adriano wystąpi Jordi Alba.

Ta jedenastka wywołuje niewiele wątpliwości, choć niektórzy nie zgadzają się z wystawieniem Neymara. Należy jednak przypomnieć, że Brazylijczyk w ważnych meczach zawsze dawał z siebie to co najlepsze. Strzelił bramkę w spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii, strzeliił Realowi Madryt i asystował przy golu w spotkaniu z City w Manchesterze. Poza tym stał na czele zespołu, gdy Messi leczył kontuzję pod koniec zeszłego roku.

To prawda, że powody pozasportowe nadmiernie wpłynęły na Neymara, ale trener Martino nie narzeka na oddanie i profesjonalizm zawodnika. Tata pragnie odzyskać go na końcową fazę sezonu, wiedząc, że jeśli osiągnie on swój najlepszy poziom, drużyna wciąż może powalczyć o wszystkie trzy tytuły.

Trenerzy uważają też, że Brazylijczyk dużo lepiej potrafi poruszać się przy zamkniętej defensywie rywali, a tak najprawdopodobniej zagra Real. Alexis i Pedro potrzebują bardziej otwartych meczów, by wykorzystać swoje zalety, natomiast Neymar potrafi sobie poradzić na mniejszej przestrzeni.

Jedną z wad Brazylijczyka jest to, że nie ma takiej agresywności w defensywie jak Alexis czy Pedro. Jednak Ney pokazał już w spotkaniach z Realem czy Manchesterem, że korona mu z głowy nie spada, gdy musi wracać za rywalem, by powalczyć o odbiór piłki.

Z pewnością debata na temat tego, kto powinien zagrać w ataku, będzie trwała aż do niedzieli, choć na dzień dzisiejszy najbardziej prawdopodobny wydaje się występ Brazylijczyka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (193)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze