Alves: Przeciwko Realowi musisz zagrać mecz swojego życia

Ola

18 marca 2014, 20:00

Marca

48 komentarzy

Brazylijczyk Dani Alves w wywiadzie dla Gol TV wypowiedział się na temat zbliżającego się meczu z Realem Madryt.

Czym jest El Clásico?: „Klasyk to najlepsze spotkanie, jakie można rozegrać, nie licząc finałów. Dla zawodnika, który naprawdę lubi futbol, to jest upragniony mecz. Kiedy zaczynasz grać w piłkę, kiedy to staje się twoim zawodem, kiedy stajesz się profesjonalnym sportowcem, El Clásico jest najlepszym, co może ci się przytrafić i pragniesz w nim grać. Gdy w krótkim okresie graliśmy cztery czy pięć meczów z Realem, byłem szczęśliwy i zadowolony, bo to jest moje ulubione spotkanie".

Większa presja w tego typu meczach: „Wiemy, że ogląda nas cały świat. Ty musisz zagrać mecz swojego życia, bo wiele osób ma nadzieję, że to zrobisz. W tym tkwi twoja koncentracja, w świadomości, że wielu ludzi oczekuje, iż w tym spotkaniu zobaczy twoją najlepszą wersję".

Wspomnienia z 6:2 na Bernabéu: „To było historyczne spotkanie dla kibiców. Warte tylko trzy punkty, tak samo, jakbyśmy wygrali 1:0. Dla kibiców to istotne, że wygraliśmy 6:2 na Bernabéu, dla mnie liczą się trzy punkty. Ja jestem z tych, którym nic nie mówi awans do kolejnej rundy. Dla mnie wymowne są trofea, które podnoszę, medale, które zawiesza się mi na szyi, a także puchary i repliki, które mam w swoim domu. Reszta niewiele mi mówi".

Cristiano Ronaldo i Gareth Bale naprzeciwko: „To, co mnie rusza, to rywalizacja z lepszymi, nie z kimś gorszym ode mnie. To właśnie to, że mierzę się z najlepszymi, napędza mnie w moim zawodzie, bo dużo się przygotowuję do tych pojedynków. Gdybym nie stawał naprzeciwko najlepszych, nie grałbym w Barcelonie, tylko w drużynie z mojej miejscowości, bo tam nie mógłbym się z nikim zmierzyć. Uwielbiam sprawdzać się na tle najlepszych, to mnie motywuje w moim zawodzie".

target="_blank">Gol przeciwko Realowi: „Byłem bardzo zadowolony z powodu tego golazo, nie z powodu rywala, któremu strzeliłem. Powtórzę, ludzie lubią się chełpić, że strzeliłem Realowi Madryt, ale ja jestem zadowolony, bo uderzyłem bardzo trudną piłkę i wpadła do siatki. To mnie uszczęśliwiło i mogliśmy z Abidalem wykonać taniec, który ćwiczyliśmy przez cały tydzień na mecz, w którym zdobędę gola. I patrz, strzeliłem Realowi Madryt, a ostatecznie moją radością było to, że mogłem dzielić ten moment z Erikiem".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze