Przyjaciel trenera Barcelony zapewniał, że Martino wypełni obowiązujący go kontrakt.
Willy Albergoli, jeden z przyjaciół Gerardo Martino w Rosario, zaprzeczył wczoraj doniesieniom mówiącym, że trener ma zamiar opuścić Barcelonę po zakończeniu sezonu. „Znając go, nie sądzę, że odejdzie z Barcelony. Nie sądzę, że opuści ją po podpisaniu kontraktu”, tłumaczył w programie Al Primer Toque w Onda Cero. „Będzie przestrzegać umowy pod warunkiem, że warunki są spełnione. Jeśli sternicy będą chcieli, żeby odszedł, będzie trzeba odejść”.
Na temat możliwości objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Argentyny po zakończeniu Mundialu zaznaczył: „Nigdy tego nie powiedział, choć sprawa jest bardzo jasna. Kiedy odejdzie Sabella, będzie dwóch kandydatów: Tata i Simeone”.
„To człowiek, który dotrzymuje słowa. Ten, kto go zna, wie, że będzie przestrzegać umowy”.
„Zawsze wyrzekał się dziennikarstwa. Nie lubi go. Pojawia się na konferencjach ze względu na kontrakt. Nie dlatego, że go to boli, tylko ze względu na to, że czasami mówią rzeczy, które nie są prawdziwe. Dobrze wykonuje swoją pracę, choć piłkarze, jakich ma, to nie ci sami, których miał Guardiola”.
Na koniec Albergoli powiedział, że informacje TV3 o odejściu Martino nie mogły wypłynąć od bliskich trenerowi osób. „Otoczenie Taty jest bardzo lojalne. Marcovich czy Pautasso nigdy nie ujawniliby czegoś, co wyznał im Tata. Znam klasę osób, którymi otacza się Gerardo”.
Komentarze (20)