Włoski szkoleniowiec mierzył się dotychczas z Barceloną jako trener Milanu, PSG i Realu Madryt. Tylko raz udało mu sie wygrać.
Zwycięstwo miało miejsce w pierwszej potyczce Ancelottiego z Barçą, która odbyła się 20 października 2004 roku, czyli prawie dziesięć lat temu. Wtedy los skojarzył Barceloną i Milan w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W rozegranym na San Siro spotkaniu Rossoneri pokonali gości z Katalonii 1:0 dzięki bramce Andrija Szewczenki. W rewanżu lepsza okazała się Barcelona, wygrywając 2:1.
Dwa lata później obie drużyny ponownie spotkały się w Lidze Mistrzów. Tym razem stawką był finał. W Mediolanie Barça wygrała 1:0 (do siatki trafił Ludovic Giuly), a u siebie podopieczni Franka Rijkaarda zremisowali 0:0 i dotarli do upragnionego finału, w którym pokonali Arsenal 2:1.
Na kolejny pojedynek z Barceloną Ancelotti czekał siedem lat. W poprzednim sezonie prowadzona przez niego ekipa PSG trafiła na Barcelonę w 1/4 finału i postawiła piłkarzom Tito Vilanovy naprawdę trudne warunki. W Paryżu Barcelona zremisowała 2:2, w rewanżu padł wynik 1:1 i dzięki większej liczbie bramek strzelonych na wyjeździe to drużyna z Camp Nou awansowała do ćwierćfinału.
Ostatni mecz Ancelottiego z Barceloną miał miejsce w październiku ubiegłego roku. Prowadzony przez Włocha Real nie dał rady Barcelonie i przegrał z nią 1:2 w meczu ligi hiszpańskiej. Łączny bilans Ancelottiego w starciach z Barceloną przedstawia się zatem następująco: jedno zwycięstwo, trzy remisy i trzy porażki.
Trener Królewskich przyznał na konferencji prasowej. „Nie pamiętam już wygranej nad Barceloną. Nadszedł czas, bym teraz ją pokonał". Miejmy nadzieję, że po dzisiejszym spotkaniu Ancelotti będzie jednak musiał sięgnąć pamięcią do 2004 roku, by przypomnieć sobie ostatni triumf nad katalońską drużyną.
Komentarze (25)