Carlo Ancelotti, trener Realu Madryt, powiedział na pomeczowej konferencji prasowej, że decyzja arbitra mogła wpłynąć na wynik spotkania.
Alberto Undiano Mallenco podyktował podczas niedzielnego Gran Derbi trzy rzuty karne - dwa dla Barcelony i jeden dla Realu. O pracę arbitra zapytano na konferencji prasowej Carlo Ancelottiego.
„Trudno mi komentować decyzje arbitra w meczu. Podjął ich wiele. Było to kluczowe zagranie meczu (karny na Neymarze), ponieważ miało ono miejsce przy wyniku 3:2. Kontrolowaliśmy spotkanie i graliśmy dobrze. Później wszystko się zmieniło, wszystko było trudniejsze do kontrolowania. Nie rozmawiałem na ten temat z piłkarzami”.
„Być może niektóre decyzje ukarały nas. To niczego nie zmienia. Tym, co musi mieć miejsce w następnych dniach, jest dobre przygotowanie do środowego meczu z Sevillą”.
„Wiele razy mówiłem, że liga jest otwarta do ostatniego meczu. Musimy walczyć i dobrze reagować. Gramy mecz w środę i potrzebujemy natychmiastowej reakcji. Mieliśmy wiele szans. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni. Straciliśmy ważną szansę, ale nic się nie dzieje”.
„Musimy być usatysfakcjonowani tym, w jaki sposób graliśmy w tym meczu. Spotkanie było dobre, dobrze wysoko graliśmy pressingiem, ale potrzebowaliśmy go więcej. Staraliśmy się kontrolować grę i zmniejszać posiadanie piłki Barcelony, grając wysoko pressingiem. Popełniliśmy małe błędy i myślę, że z tego powodu nie wygraliśmy”.
„Teraz trzeba myśleć o środzie. To może być kluczowy mecz w sezonie. Zostało dziewięć spotkań. Dla wszystkich to bardzo intensywna droga. Liga jest otwarta dla trzech drużyn i każdy mecz może być decydujący”.
„Nie zasłużyliśmy na przegraną, to był wyrównany mecz. Niemal mieliśmy go pod kontrolą. Dużo się poprawiliśmy”.
Komentarze (178)