Javi López: Piłka trafiła mnie w rękę po rykoszecie

Ola

29 marca 2014, 18:28

AS

58 komentarzy

Javi López, który zagrał w polu karnym piłkę ręką i przyczynił się do zwycięstwa Barcelony na Cornellà-El Prat, po meczu nie ukrywał swojego rozdrażnienia.

- Sędzia został bohaterem. Ten rzut karny to pechowa akcja. Piłka trafiła mnie w rękę po rykoszecie - przyznał zawodnik Espanyolu.

Javi López narzekał również na to, że arbiter nie odgwizdał w pierwszej połowie rzutu karnego po tym, jak Mascherano uderzył go w twarz ręką. - Widzicie, jak wygląda moja warga, ale tego nie odgwizdano - powiedział.

- Widać było, że nie zamknęliśmy się z tyłu i utrudnialiśmy grę Barcelonie. Drużyna wyszła z twarzą z tego spotkania i miała dwie czy trzy klarowne sytuacje - skomentował spotkanie przeciwko lokalnemu rywalowi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (58)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze