Trener Espanyolu, Javier Aguirre, zapewnił po przegranym 0:1 meczu z Barceloną, że pomimo porażki jest „dumny" ze swoich piłkarzy i spotkania, jakie rozegrali, gdyż do momentu rzutu karnego Messiego mieli szanse na zwycięstwo i dali z siebie to, co mieli dać.
„Do momentu rzutu karnego spotkanie było otwarte, z szansami dla obu stron, mogliśmy wygrać. Oczywiście nie umniejszam zwycięstwa Barcelony. Chcieliśmy odrobić stratę, próbowaliśmy, przytrafiła się jednak dziwna okoliczność (wyrzucenie Casilli). Od teraz celem jest dotarcie do liczby 42 punktów i spełnienie przedsezonowych założeń", powiedział Javier Aguirre.
Meksykański szkoleniowiec podkreślił, że drużyna dała z siebie to, co miała dać. „Do momentu rzutu karnego mieliśmy szanse na remis lub zwycięstwo, mogliśmy również przegrać. Do czasu jedenastki drużyna stanęła na wysokości zadania, mogła strzelić gola. To spotkanie, po którym masz mieszane uczucia, jednak jestem dumny z moich piłkarzy, tak samo jak publiczność".
„Po zwycięstwie w Máladze i spełniwszy niemalże założony cel, musieliśmy spróbować wygrać naszymi argumentami. Zmierzyliśmy się z wielką drużyną i zrobiliśmy, co mogliśmy. Podziękowania dla kibiców, którzy stanęli na wysokości zadania. Jestem zadowolony z pracy, jaką wykonali moi zawodnicy", podkreślił Aguirre.
Komentarze (18)