Jutro minie termin wyznaczony przez FIFA, w ciągu którego Barcelona może się odwołać od kary rocznego zakazu transferowego nałożonego przez światową organizację w zeszłym tygodniu. Dziś klub skorzysta z tej możliwości, choć szanse na powodzenie są niewielkie. Wszystko wskazuje na to, że ostatnie słowo będzie należeć do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu.
Ta informacja pojawiła się wczoraj na stronie internetowej katalońskiej stacji Esport3. Wspomniano również o jednej ważnej kwestii: ostatecznie Barça odcięła się od Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej, na który również nałożono karę, i nie złożą wspólnego odwołania, jak planowano wcześniej.
Warto również dodać, że według informacji uzyskanych przez Esport3 FIFA nie była zachwycona oprawą sobotniego meczu z Betisem, podczas którego kibice Barcelony zaprezentowali wielką flagę z napisem: „La Masíi się nie rusza".
Aktualizacja:
Szczegóły odwołania nie są znane, jednak jak donosi Mundo Deportivo, dokument przesłany do FIFA będzie bardziej samokrytyczny niż oświadczenie udostępnione na stronie internetowej klubu. FC Barcelona ma wysłać światowej organizacji ponad 100 stron tekstu.
Komentarze (97)