Sergio Ramos zagra w finale Pucharu Króla, zabraknie Cristiano Ronaldo

Daniel Olbryś

14 kwietnia 2014, 14:40

Mundo Deportivo

60 komentarzy

Sztab Realu Madryt zapewnia, że Sergio Ramos będzie gotowy na finałowe spotkanie we środę, w przeciwieństwie do Cristiano Ronaldo, który mimo niejasnych deklaracji Carlo Ancelottiego na pewno nie zdoła wrócić do gry przed meczem na Mestalla.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze w obozie Realu pojawiły się już w sobotę, kiedy okazało się, że Sergio Ramos nie zagra w meczu z Almeríą. Stoper Królewskich odczuwał pewien dyskomfort w mięśniu czworobocznym po niefortunnym wyskoku do górnej piłki w czasie piątkowego treningu.

Natychmiast pojawiły się pogłoski o możliwej nieobecności Ramosa w środowym finale Copa del Rey, ale sztab medyczny Realu zapewnił, że nie ma mowy o jakiejkolwiek poważniejszej kontuzji. Już wczoraj kapitan Los Blancos rozpoczął indywidualny trening w celu powrotu do pełnej dyspozycji.

Za to na pewno nie możemy spodziewać się powrotu na boisko Cristiano Ronaldo, choć Carlo Ancelotti dość niejasno odpowiedział na pytanie mediów o możliwe wystawienie Portugalczyka w środę. Dziś wiadomo, że ze względu na uraz mięśnia uda Cristiano nie pojawi się na murawie Mestalla, choć Real zamierza trzymać swych kibiców w niepewności do końca.

Mając na uwadze powrót Ramosa i kontuzję Ronaldo, łatwo przewidzieć wyjściowe ustawienie Realu na środowe spotkanie. Jedyną wątpliwością Ancelottiego może być środek pola, w którym walkę o miejsce obok Xabiego Alonso i Modricia stoczą Isco i Illarramendi. Po ostatnich spotkaniach Los Blancos można wnioskować, że bliższy gry jest Isco, który zajmie miejsce blisko lewej strony. Linię ataku stworzą zaś Gareth Bale, grający na lewym skrzydle zamiast kontuzjowanego Cristiano, Benzema jako klasyczna dziewiątka oraz Angel Di María po prawej stronie boiska.

Defensywę Królewskich będą natomiast tworzyć: Casillas w bramce, Coentrão i Carvajal w roli bocznych obrońców oraz tradycyjny duet stoperów - Sergio Ramos i Pepe. Można zatem zauważyć, że jedynym odchyleniem od typowej jedenastki Ancelottiego będzie wspomniany już brak Cristiano Ronaldo oraz Marcelo, cierpiącego na uraz ścięgna podkolanowego w lewej nodze.

Nieobecność ostatniego z wymienionych stanowi pewną zagadkę. Brazylijczyk w ciągu dwóch dni wypadł ze składu meczowego przed pojedynkiem z Almeríą. Jeszcze w czwartek wydawało się, że będzie mógł zagrać, jednak po indywidualnym treningu w piatek, w sobotę ostatecznie zadecydowano, że nie wystąpi on w finale. Dlaczego? To wie tylko sztab medyczny Realu Madryt...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze