Martino: Nie jestem zadowolony z wykonanej przez siebie pracy

Ola

19 kwietnia 2014, 15:35

Mundo Deportivo, AS

119 komentarzy

Trener Gerardo Martino pojawił się dziś na konferencji prasowej, by wypowiedzieć się na temat najbliższego spotkania jego drużyny, w którym Barça zmierzy się z Athletikiem na Camp Nou.

Walka do końca: „W żadnym wypadku zespół nie załamie rąk. Wszyscy odczuliśmy ten cios z zeszłego tygodnia, bo były to trzy kolejne uderzenia co kilka dni. Jednak wciąż może się zdarzyć taka sytuacja, że drużyny z czołówki zanotują wyniki, które będą dla nas korzystne. To jest dla nas zachęta. Naszym obowiązkiem jest walczyć do końca".

Upadek w ważnym momencie: „Trzeba przeanalizować poprzednie pięć, sześć lat, a nie dwa ostatnie. Jednak zespół zawsze rywalizował. Rok temu zdobył mistrzostwo".

Przedwczesne myślenie o kolejnym sezonie: „Nie mam takiego poczucia. Potrzebujemy tylko jednego potknięcia każdego zespołu, który jest przed nami. Popełnilibyśmy błąd, myśląc o kolejnym sezonie, jeśli ostatecznie rywale by się potknęli. Musimy wierzyć, że mamy jeszcze szansę. Każdy nasz błąd będzie dla nas wyrokiem".

Jego przyszłość: „Nie powiedziałem, że podjąłem decyzję, powiedziałem, że ani wygrana, ani porażka nie zmieni mojego punktu widzenia. Nie mam nic do zakomunikowania, jestem tu, by rozmawiać o meczu".

Kibice: „Być może niecierpliwość nadeszła wcześniej niż zwykle ze względu na to, co wygrano w przeszłości, ale w naszych rękach jest to, by odwrócić sytuację".

Messi: „Rozmawiam codziennie z zawodnikami, ale nie miałem z żadnym z nich specjalnego spotkania".

Zmiany: „Kiedy spojrzymy na kadrę Barcelony, wydaje mi się, że piłkarze są w odpowiednim wieku, by wciąż rywalizować. Zawsze są pewne transfery z klubu i do klubu, kontraktuje się nowych zawodników, dochodzi do wymiany piłkarzy, nawet w drużynach, które wygrywają. Ale patrząc na wiek Piqué, Alby, Busquetsa, Bartry, Andrésa, Cesca, Leo, Neymara... nie sądzę, by trzeba było dokonywać drastycznej zmiany".

Athletic: „Athletic ma dużą hierarchię, a do tego trzeba dodać nasz słaby tydzień. Musimy to pokonać, bo trzeba wyjść z twarzą. Baskowie są groźni na skrzydłach, a także po strzałach Aduriza i zawodników z drugiej linii. Rozwiązaniem byłoby uniemożliwienie im dośrodkowywania".

Przyszłość Messiego: „To, że się mówi o przyszłości Leo, jest zaskakujące dla 90% ludzi związanych z piłką nożną. Nie mogę powiedzieć, w jakim stopniu to na niego wpłynie, myślę, że w żadnym, bo zawodnicy, gdy wychodzą na boisko, zapominają o kwestiach kontraktowych i skupiają się na piłce nożnej. Mówiąc o Messim, zawsze wszystko się wyolbrzymia. Ciężko mi jest zrozumieć, że w ogóle można dyskutować o jego przyszłości. Sądzę, że on zakończy karierę w Barcelonie".

Kontuzja Neymara: „Tracimy świetnego zawodnika. Będzie ciężko sprawić, by wrócił do gry jeszcze w tym sezonie. Jesteśmy o krok od ostatniego meczu. Nie jestem zbyt optymistyczny w tej kwestii".

Ocena swojej pracy: „Absolutnie nie jestem zadowolony z wykonanej pracy, głównie dlatego, że gdy nie ma wyników, człowiek nie może być usatysfakcjonowany. W drużynie, która normalnie wygrywa, takie wyniki są dla ciebie zagrożeniem. Nie potrafię wyciągnąć żadnych pozytywów, jeśli przegraliśmy dwa tytuły, a zdobycie trzeciego będzie bardzo ciężkie".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (119)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze