Zwycięzcy grupy A, piłkarze FC Barcelony Alusport, przystępują do walki o zwycięstwo w Pucharze UEFA, którego Final Four rozpoczyna się dziś w stolicy Azerbejdżanu - Baku.
Podopieczni Marca Carmony po raz trzeci z rzędu zakwalifikowali się do najlepszej czwórki europejskiego pucharu. Zawodnicy Barcelony z pewnością będą chcieli powtórzyć sukces ze swojego debiutanckiego występu w sezonie 2011/12, kiedy to triumfowali w całych rozgrywkach. W zeszłym roku musieli uznać wyższość późniejszego triumfatora, Kairatu Ałmaty z Kazachstanu.
W rozgrywkach grupowych, które odbyły się pod koniec listopada ubiegłego roku, Barcelona bez problemu wygrała grupę A, triumfując we wszystkich trzech spotkaniach i pokonując kolejno ukraiński Lokomotiv Charków (6:1), rumuński Târgu Mureş (10:1) oraz gospodarzy fazy grupowej, FK EP Chrudim z Czech. Rywalem piłkarzy Barcelony będzie dziś Araz Naxçivan, zwycięzca grupy D. Zespół z Azerbejdżanu od 2005 roku regularnie gra w Pucharze UEFA, ale oprócz obecnej edycji do Final Four zdołali zakwalifikować się tylko raz i zajął trzecie miejsce (w półfinale przegrał z Interem Movistar 2:5, a w meczu o 3. miejsce pokonał Luparense w karnych 5:4, w meczu był remis 2:2).
Odwet za Puchar Hiszpanii
Dzisiejszy półfinał będzie dla podopiecznych Marca Carmony okazją do poprawienia nastrojów po dotkliwej przegranej z Interem Movistar 1:6 w półfinale Pucharu Hiszpanii. W pojedynku z Arazem Naxçivan szkoleniowiec Barcelony nie będzie mógł na pewno skorzystać z Ariego Santosa, który doznał zerwania ścięgna Achillesa. Z kolei jeden z kluczowych strzelców zespołu, Sergio Lozano, nabawił się entezopatii mięśnia dwugłowego uda i jego gra w dzisiejszym meczu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Spotkanie Araz - Barcelona w hali olimpijskiej rozpocznie się o godzinie 18. Transmisja na antenie Eurosportu.
Komentarze (10)