MD: Początek ery Enrique

Makaj

19 maja 2014, 12:00

Mundo Deportivo

306 komentarzy

Mundo Deportivo sugeruje w dzisiejszym wydaniu, że oficjalne potwierdzenie zatrudnienia Luisa Enrique w roli trenera Barcelony to kwestia kilku dni.

W sobotę Barcelona zakończyła sezon. Było to smutne pożegnanie, bo po pierwsze nie udało się sięgnąć po tytuł mistrza Hiszpanii, po drugie zaś z klubem pożegnał się Gerardo Martino. Teraz stery obejmie Luis Enrique i czeka go niełatwe zadanie.

Dzisiaj po południu dyrektor sportowy klubu, Andoni Zubizarreta, spotka się z członkami zarządu, by przedstawić im projekt na kolejny sezon. Szeroko omawianą kwestią będą transfery, których Barcelona z pewnością dokona. Klub nie poinformował, czy po spotkaniu odbędzie się konferencja prasowa.

Mundo Deportivo informuje, że Barcelona już dzisiaj może ogłosić zatrudnienie Luisa Enrique. Jeśli tak by się stało, Hiszpan zostanie zaprezentowany w najbliższą środę.

Asturyjski trener nie przybędzie do stolicy Katalonii sam. Towarzyszyć mu będą asystent Juan Carlos Unzué, który w przeszłości przez osiem lat trenował bramkarzy Barçy, trener od przygotowania fizycznego Rafa Pol, specjalizujący się w skautingu Robert Moreno, psycholog Joaquín Valdés oraz trener od przygotowania bramkarzy.

Kierunek z Vigo do Barcelony obierze również Rafinha. Młody zawodnik w zakończonym wczoraj sezonie był wypożyczony do Celty, gdzie radził sobie bardzo dobrze i w nowym sezonie zostanie włączony do kadry Barçy.

Osiem transferów

Pierwszym zadaniem Luisa Enrique będzie skompletowanie składu. Nie będzie to łatwe, ponieważ kilku zawodników nosi się z zamiarem opuszczenia Camp Nou. Mowa tutaj o takich piłkarzach jak José Pinto, Dani Alves, Javier Mascherano, Alex Song, Alexis Sánchez, Pedro Rodríguez, Isaac Cuenca, Ibrahim Afellay i Cristian Tello. Już wcześniej wiadomo było, że z klubem pożegnają się Víctor Valdés i Carles Puyol.

Drużyna potrzebuje zatem dwóch bramkarzy. Transfer ter Stegena jest już przesądzony, a drugim golkiperem może być Willy Caballero (Málaga), Diego Alves (Valencia), Pepe Reyna (Liverpool) lub Keylor Navas (Levante).

W przypadku odejścia Mascherano obowiązkiem Zubizarrety będzie też zakup dwóch środkowych obrońców. Barcelonie najbardziej zależy na Aymericu Laporcie (Athletic Bilbao), ale w grę wchodzą również Vincent Kompany (Manchester City), Javi Martínez (Bayern Monachium), Mehdi Benatia (AS Roma), Mats Hummels (Borussia Dortmund), Jeremy Mathieu (Valencia), Marquinhos (PSG), Inigo Martínez (Real Sociedad) czy David Luiz (Chelsea).

Barcelonie przydałby się również defensywny pomocnik i gracz środka pola z bardziej ofensywnymi zadaniami. Tym drugim graczem ma być wspomniany wcześniej Rafinha, a Aleksa Songa zastąpić mogą Paul Pogba (Juventus), Blaise Matuidi (PSG), Bruno Soriano (Villarreal), Luiz Gustavo (Wolfsburg) lub Toni Kroos (Bayern Monachium).

Dwie pozostałe pozycje do obsadzenia to środkowy napastnik oraz skrzydłowy. W roli klasycznej dziewiątki Barça widziałaby u siebie Fernando Llorente (Juventus), Mario Mandżukicia, Thomasa Muellera (obaj Bayern Monachium), Jacksona Martíneza (Porto) albo Daniela Osvaldo (Juventus). Kwestia skrzydłowego jest najłatwiejsza do rozwiązania, bo z wypożyczenia wraca Gerard Deulofeu, a w odwodzie jest jeszcze obiecujący piłkarz Barcelony B, Adama Traoré.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (306)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze