Kapitan reprezentacji Brazylii przyznał, że Leo Messi to gracz, który „każdemu może zniszczyć marzenia".
Jeden z filarów gospodarzy mistrzostw świata, Thiago Silva, został zapytany o możliwe starcie z Argentyną podczas mistrzostw świata. Piłkarz PSG, który znajduje się w orbicie zainteresowań Barcelony, zwrócił uwagę na najlepszego piłkarza Albicelestes, Leo Messiego. „Żeby go zatrzymać w pojedynku jeden na jeden, potrzeba rewolweru" - przyznał Silva.
„Leo to zawodnik, który każdemu może zniszczyć marzenia. Grałem przeciwko niemu już trzy razy, w barwach Milanu i PSG. Myślę, że mimo niedawnych kłopotów zdrowotnych, podczas mundialu sprawi, iż będziemy mieli sporo pracy" - dodał niespełna 30-letni piłkarz.
Silva pokusił się o charakterystykę zachowania Messiego na murawie. „Nie wykonuje zbyt wielu ruchów, krąży między kolegami wymieniającymi piłkę. Jeśli akcja toczy się jedną stroną boiska, on jako jedyny może być po drugiej".
Z kim Thiago Silva chciałby zmierzyć się w finale mistrzostw świata? „Mam trzech faworytów: Argentynę, bo byłby to klasyk, Niemcy oraz Hiszpanię. Te dwie drużyny chcą się nam zrewanżować - Niemcy za 2002 rok, Hiszpania za zeszłoroczną porażkę w Pucharze Konfederacji. Sergio Ramos powiedział, że podczas mundialu będzie inaczej".
Komentarze (72)