Chorwacki center po emocjonującej końcówce meczu dał zwycięstwo Barcelonie rzutem na dwie sekundy przed końcem po zbiórce w ataku. Katalończycy, którzy rozpoczęli nieco ospali, tracili 13 punktów do rywala po pierwszej kwarcie. Dobre spotkanie lidera gospodarzy Doellmana, 16 punktów i 26 eval., nie wystarczyło do odniesienia pierwszego zwycięstwa w serii.
Po dwóch zwycięstwach Barça jest o krok od finału. Drużyna Xaviego Pascuala ma trzy mecze, dwa w Palau, aby awansować do finału Ligi Endesa w tym sezonie. W sobotę w Fuente de San Luis Valencia i Blaugrana rozegrały bardzo słabe spotkanie, w którym Barcelonie udało się wygrać wojnę nerwów, co zdecydowało o zwycięstwie na dwie sekundy przed końcem po punktach Tomicia. W najbliższy wtorek (20:15) trzeci mecz.
Błędy i słaba skuteczność
Valencia wyszła bardzo agresywnie nastawiona w początkowych minutach. Drużyna Perasovicia, która nie grała dobrze w pierwszym meczu, wykorzystywała nierozsądną grę Barçy w ataku i obronie. Najpierw Doellman (16:9), a później Lafayette wykorzystali chaos w grze Katalończyków, 22:9 w 9. minucie. 13 punktów było najwyższym prowadzeniem Valencii, ale Navarro trójką zamknął pierwszą kwartę, 22:12.
Zadyszka gospodarzy
Drużyna Pascuala stopniowo poprawiała swoją grę. Mimo że była ona chaotyczna, Barça krok po kroku robiła swoje, a Valencia została zamknięta dzięki bardziej agresywnej obronie Blaugrany. Gospodarze nie potrafili znaleźć na parkiecie Doellmana, łatwo popełniali faule i tylko przyglądali się, jak Katalończycy wyrównują stan meczu na po 28. Jednak trójka MVP Ligi Endesa dawała do przerwy prowadzenie Valencii, 31:28.
Barça wychodzi na prowadzenie
Po przerwie run Barçy 9:0 dawał jej prowadzenie na tablicy wyników. Lorbek, trafiając dwa rzuty, dał odetchnąć Barcelonie (37:33), która była daleka od swojej najwyższej formy. Huertas trafił trójkę z jednej nogi, a Dorsey zakończył swoją akcję wsadem, zamykając kwartę wynikiem 46:43 dla Blaugrany. Wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej części.
Punkt za punkt
Bez zmian w grze, z błędami po obu stronach i stratami piłki Barça była bardziej aktywna i czuła się bardziej komfortowo w chaosie, który panował w Walencji, i po trójce Papanikolaou miała cztery punkty przewagi (49:44, 34. min.)
Doellman, najlepszy zawodnik Valencii, utrzymywał gospodarzy w grze i po rzucie wolnym Martíneza na prowadzeniu był zespół Perasovicia (52:51, 36. min.). W ostatnich dwóch minutach obie drużyny przekroczyły limit fauli i na celne trafienia Navarro i Lorbeka trójką odpowiedział Van Rossom (57:57).
Tomić zbiera i trafia na dwie sekundy przed końcem
W decydującym momencie Tomić zanotował dwie zbiórki w ataku w ostatniej akcji i zdobył punkty na dwie sekundy przed końcem meczu, dając Barcelonie zwycięstwo 60:59. Po dwóch wygranych w serii Barça ma dwie okazje w Palau, aby zapewnić sobie awans do finału.
Valencia, 59
FC Barcelona, 60
Valencia (22+9+12+16): Van Rossom (13), Sato (2), Martínez (9), Doellman (16), Lishchuk (5) -pierwsza piątka-; Triguero (4), Ribas (0), Lucić (4), Lafayette (6).
FCB (12+16+18+14): Huertas (11), Oleson (3), Papanikolaou (8), Nachbar (0), Tomić (9) -pierwsza piątka-; Dorsey (2), Sada (3), Abrines (3), Navarro (8), Lorbek (9), Lampe (4).
Poniżej video z ostatniej akcji Barcelony i zwycięskiego rzutu Tomicia
Komentarze (9)