Piqué: Del Bosque to najlepszy trener w historii

Daniel Olbryś

10 czerwca 2014, 14:25

AS

40 komentarzy

W wywiadzie dla amerykańskiego magazynu Sports Illustrated Gerard Piqué odpowiedział na kilka pytań, związanych głównie z mundialem w Brazylii. Zapytany o Vicente del Bosque, nie miał wątpliwości, nazywając go najlepszym szkoleniowcem w historii".

Grupa B: „To naprawdę trudna grupa. Pierwsze spotkanie będzie rewanżem za finał z 2010 roku, co czyni je jeszcze ważniejszym. Później mamy Chile, trudny do pokonania zespół, zakładają wysoki pressing i grają bardzo intensywnie. Australia jest chyba najprostszym przeciwnikiem, ale nigdy nic nie wiadomo".

Holandia: „Będzie inaczej niż w 2010. To był finał, a oni grali bardzo dobrze przez całe mistrzostwa. Próbowali nieco zmienić swój styl gry, pod wpływem decyzji trenera bądź zawodników. Nie wyszło im to na dobre, ponieważ zasłużyliśmy na zwycięstwo w finale, byliśmy lepszą drużyną. Próbowali nas powstrzymać, posiadają ogromną jakość, nie musieli grać tak agresywnie, jak robili to wtedy. Zobaczymy, co wydarzy się w tym roku".

6 bramek straconych w 19 spotkaniach Euro i mundialu: „Jesteśmy znani ze swojej pięknej gry, ale naszym najsilniejszym punktem jest to, że mamy solidną defensywę. Z Busquetsem i Xabim Alonso, dwójką defensywnych pomocników, która potrafi znakomicie grać, tworzymy wspaniałą linię obronną. W takich turniejach ważne jest, aby zachować czyste konto, bo jeśli zdobędziesz gola, awansujesz dalej".

Gwiazdy w kadrze Hiszpanii: „Mamy szczęście, najlepszym piłkarzem świata jest Messi, drugi jest Cristiano, i choć nie mamy żadnego z nich, to trzeci, czwarty, piąty grają u nas. Mamy Iniestę, Xaviego, wielu innych. Posiadamy wyrównaną kadrę, nie mamy jednej gwiazdy otoczonej grupką przeciętnych zawodników".

Zaawansowany wiek Xaviego: „Przybywa na mundial w bardzo dobrej formie, nie musi być silny i szybki przy swoim stylu gry. Potrzebuje koncentracji i umiejętności szybkiego myślenia. Xavi nigdy nie biega, nadaje rytm grze, ale sam pozostaje w cieniu".

Del Bosque: „Myślę, że to najlepszy trener w historii. Wygrywał dwa razy Ligę Mistrzów z Realem, wygrał mundial i Mistrzostwa Europy. Zdobył wszystko z klubem i z reprezentacją, jest również bardzo skromny, niczym osoba z prowincji. Posiada zespół złożony z wielu gwiazd, jest o to spokojny. Przegraliśmy w pierwszym spotkaniu ze Szwajcarią na mundialu w RPA, a on powiedział: „Spokojnie, możemy awansować". Nie chce być gwiazdą i być w centrum wszystkiego, nie jest typowym aktorem pierwszego planu. Pragnie pozostać z boku. To wielki szkoleniowiec, rozumie zawodników, ponieważ sam był piłkarzem i wie, że musi umieć znaleźć z nimi wspólny język".

Czy chciałby zostać prezydentem Barçy: „Nie wiem, jest zbyt wczesnie, by o tym myśleć. Barça to moje życie, od urodzenia jestem jej socio. Kocham ten sport i ten klub. Jako zawodnik nigdy nie możesz przewidzieć, co stanie się za 10 lat, ale chcę pozostać wewnątrz tego klubu na zawsze".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze