Kryteria oceniania barcelonistów podczas spotkań mundialu są podobne do kryteriów z sezonu regularnego Barcelony. Wystawiając noty, kierujemy się trudnością spotkania, intensywnością gry drużyn oraz mamy na uwadze kontekst w postaci wszystkich zawodników biegających po murawie. Oceny mają klasyczną skalę i genezę powstawania zawartą w kryteriach oceny graczy.
Oceniający: Ściah
Wiele portali oceniających to spotkanie nie szczędzi pochwał Messiemu. My także doceniamy jego postawę w drugiej połowie, ale jednocześnie nie możemy zapominać o przebiegu pierwszych 45 minut, które muszą wpłynąć na końcową notę „La Pulgi".
Gol
Asysta
Gol sam.
Ocena redakcji
Ocena czytelników
Javier Mascherano
90
6.5
0
Może się to okazać zaskakujące, ale statystyki dobitnie pokazują kluczową rolę Javiera w środku pola Argentyny. Był on najczęściej podającym zawodnikiem w kadrze Sabelli, mając przewagę ponad trzydziestu podań nad kolejnym swoim kolegą (Messim). W pierwszej połowie popełnił jeden błąd, kiedy to stracił piłkę i musiał faulować szarżującego Bośniaka. Poza tym prezentował się solidnie, choć trzeba przyznać, że brakowało mu wsparcia w kreacji. Lekarstwo pojawiło się w drugiej połowie w postaci Gago, który odciążył Jefecito. Dzięki temu nasz gracz mógł dać z siebie jeszcze więcej jeśli chodzi o walkę w środku pola i wpływ na tempo rozgrywania akcji. Największe pozytywy gry Javiera? Niemal perfekcyjna dokładność podań, dobrze przerzuty, solidność w odbiorze oraz dwa kluczowe podania w połączeniu z celnym uderzeniem z dystansu. Na minus wspomniany już błąd z początku spotkania i generalnie gorsza dyspozycja w pierwszej połowie. Jak widać Mascherano nie zapomniał jak gra się w linii pomocy. Ocena dobra z plusem.
Ofensywa
Strzały
Strzały celne
Dryblingi udane
Spalone
Faulowany
Straty
1
1
0
0
5
Współpraca i defensywa
Podania
Podania celne
Podania kluczowe
Przerzuty
Faule
Interwencje
102
97%
2
2
6
Lionel Messi
90
Gol
6
0
Z piekła do nieba przeszedł nam Leo. Pierwsza połowa była fatalna w wykonaniu naszego wychowanka. Próbował cofać się po piłkę i stwarzać przewagę dryblingiem, ale zazwyczaj zatrzymywał się na pierwszym możliwym rywalu, co wyglądało dość żałośnie. W kreacji prezentował podobny poziom. Brak zrozumienia z partnerami i niedokładność sprawiły, że Messi schodził do szatni mając na koncie aż 13 strat! Do kompletu zaś możemy doliczyć przebiegnięte tylko niecałe cztery kilometry, które pokazują kompletną bezproduktywność naszego cracka. Na szczęście w drugiej połowie zmiany przeprowadzone przez Sabellę wyrwały całą Argentynę z marazu, w tym także i La Pulgę. Zaczął przejmować futbolówkę znacznie wyżej, mając trochę więcej miejsca na drybling i rozgrywanie z partnerami. Trzeba przyznać, że poprawił się znacznie w każdym aspekcie rzemiosła piłkarskiego, co ma potwierdzenie w statystykach - zwłaszcza duży plus za cztery otwierające podania oraz siedem udanych dryblingów. Również odpowiedzialność zagościła w poczynaniach Argentyńczyka, o czym świadczy tylko pięć strat zaliczonych w drugiej części spotkania. Najjaśniejszym punktem w występie Leo była strzelona bramka w sposób charakterystyczny dla niego - znak firmowy z zejściem z prawego skrzydła. Uskrzydlony i wyraźnie rozluźniony prezentował się już na miarę swojego potencjału. Jedyny minus za zmarnowanie okazji z końcówki meczu. Wystawiając ocenę musimy wziąć pod uwagę fatalną pierwszą i bardzo dobrą drugą połowę naszego gracza, zatem bilans kończymy na mocnej szóstce.
Komentarze (1282)