Kryteria oceniania barcelonistów podczas spotkań mundialu są podobne do kryteriów z sezonu regularnego Barcelony. Wystawiając noty, kierujemy się trudnością spotkania, intensywnością gry drużyn oraz mamy na uwadze kontekst w postaci wszystkich zawodników biegających po murawie. Oceny mają klasyczną skalę i genezę powstawania zawartą w kryteriach oceny graczy.
Oceniający: Ściah
Gol
Asysta
Gol sam.
Ocena redakcji
Ocena czytelników
Daniel Alves
90
5.5
0
Wydaje się, że miał więcej do powiedzenia w ofensywie, niż w spotkaniu z Chorwacją. Również ograniczał wrzutki, skupiając się na rozegraniu z partnerami będącymi najbliżej niego. Dość często podłączał się do akcji ofensywnych, ale zazwyczaj jego rola kończyła się na około trzydziestym metrze od bramki Meksyku. To sprawia, że trudno zachwycać się postawą Daniego w kreacji, choć unikania nieodpowiedzialnych decyzji w tym aspekcie nie można mu odmówić. Niestety gorzej było z defensywą. Wiele trudności sprawiał mu cofający się Guardado, ale największe problemy Alves miał z wchodzącym lewym skrzydłem Layunem. Zawodnik meksykańskiej Ameriki potrafił wręcz zostawić w blokach Brazylijczyka, co było bardzo groźne dla defensywy Canarinhos. Liczba odbiorów również nie robi na nas wrażenia. Ogólnie za defensywę musimy dość sporo obniżyć notę Daniemu, ale końcowa ocena nie może być za niska. Wszak dwa otwierające podania naszego gracza stworzyły idealne okazje jego kolegom - zwłaszcza Neymarowi.
Ofensywa
Strzały
Strzały celne
Dryblingi udane
Spalone
Faulowany
Straty
0
0
0
2
5
Współpraca i defensywa
Podania
Podania celne
Podania kluczowe
Przerzuty
Faule
Interwencje
47
85%
2
2
5
Neymar Jr
90
7
0
Tym razem okazał się być dużo lepszym od Oscara i to właśnie na naszym cracku oparta była siła ofensywy Canarinhos. W pierwszej połowie miał bardzo trudne zadanie z defensorami meksykańskimi przy próbach indywidualnych akcji, ale w kluczowym momencie wygrał główkowy pojedynek z Marquezem i tylko będący w kapitalnej formie Ochoa pozbawił Brazylijczyka trzeciego trafienia na tym Mundialu. W drugiej części Neymar wziął na siebie niemal cały ciężar rozegrania akcji, będąc sporadycznie wspieranym przez Bernarda oraz Williana. Statystyki tylko to potwierdzają. Lider kluczowych podań oraz najczęściej faulowany zawodnik. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie aspekty gry Brazylijczyka nie możemy zanadto przesadzać z wysokością noty. Oprócz wspomnianej już główki z pierwszej połowy miał problemy z finalizowaniem akcji oraz ze skutecznością swoich dryblingów. Trzy udane przejścia rywala, to zdecydowanie za mało jak na liczbę prób, a w połączeniu z trzynastoma stratami pokazuje trochę ciemniejszą stronę jego występu. Mimo wszystko postawę Ney'a określamy jako bardzo dobrą i taka też ocena końcowa.
Komentarze (59)