Kontrakt na pięć sezonów z Villarrealem podpisany. Jonathan zagra u boku swojego brata Giovaniego, również byłego gracza Barçy.
Meksykański środkowy pomocnik Jonathan Dos Santos został wczoraj po południu przedstawiony jako nowy zawodnik Villarrealu. Oficjalna prezentacja odbyła się na stadionie El Madrigal w obecności ponad dwóch tysięcy kibiców.
Byłemu graczowi Barcelony, który podpisał z kastylijską drużyną kontrakt na pięć sezonów, towarzyszył prezydent Villarrealu – Fernando Roig.
„Od dziecka marzyliśmy z bratem, żeby grać razem. Gio opowiadał mi wspaniałe rzeczy o klubie. Jest bardzo zadowolony, bo dużo zrobił, żebym mógł tu trafić. Czuje się dobrze w Villarrealu i to widać na boisku. Jesteśmy pierwszymi Meksykanami, którzy będą grać razem w europejskiej drużynie. To historyczny moment. Powiedział mi, że chciał nawet zrezygnować z wakacji, żeby móc ze mną trenować. Obaj nie możemy się tego doczekać”, przyznał Dos Santos.
Dla Meksykanina przejście do Villarrealu było „najważniejszym momentem” w jego dotychczasowej karierze. „To klub z długą tradycją, który zagra w trzech bardzo ważnych rozgrywkach. Dorzucę tu swoje trzy grosze, będę walczyć, a myślę, że to jest dobre. Dziękuję wszystkim władzom za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Liczę na wiele zwycięstw z tym wspaniałym klubem”, skomentował były zawodnik Barçy.
Meksykanin zapewniał, że rozmowy, jakie odbył z trenerem Villarrealu – Marcelino Garcíą Toralem, były kluczowe dla podjęcia decyzji: „Rozmawiałem z Marcelino i to zadecydowało o moim przyjściu. On dba o to, żeby na treningach była duża rywalizacja, bo to się później przekłada na dobry mecz. Postaram się go nie zawieść. Villarreal doskonale pasuje do mojego stylu gry. Jest dużo podań i głębokiej gry. Poza tym to świetny klub, a dodatkowo gra tu mój brat”.
Nawiązując do swojej kontuzji kolana, Dos Santos potwierdził, że jest już całkiem zdrowy:„Już od ośmiu miesięcy wszystko jest w jak najlepszym porządku. Fizycznie czuję się bardzo dobrze. Nie miałem zbyt długich wakacji, bo dużo trenowałem, żeby być w jak najlepszej formie”.
Jonathan Dos Santos wypowiedział się również na temat rywalizacji, jaka czeka go w Villarrealu: „Gra w środku pola to coś, co lubię najbardziej. Tam gra się szybko i z pierwszej piłki. Pomogę drużynie jak tylko mogę. Mamy świetnych zawodników w środku boiska. Dlatego właśnie tu są. To dobrze, że ta pozycja jest tak pokryta”.
Na zakończenie meksykański pomocnik podzielił się z zebranymi swoim marzeniem: „Byłoby cudownie, gdyby udało nam się zakwalifikować z Villarrealem do Ligi Mistrzów, zarówno dla mnie i mojego brata, jak i dla całego klubu”.
Komentarze (44)