Były piłkarz, mistrz Świata z Argentyną z 1978 roku, Mario Kempes, skierował słowa krytyki w kierunku Leo Messiego, twierdząc, że od najlepszego zawodnika na świecie wymaga się o wiele lepszej postawy.
Kempes, który 36 lat temu świętował zwycięstwo Argentyny jako gospodarza mundialu, w wypowiedzi dla mediów stwierdził, że Leo Messi „nie stanął na wysokości zadania" podczas tegorocznego mundialu w Brazylii, przyznając również, że wybór cracka Barçy na najlepszego zawodnika turnieju nie znajduje właściwego uzasadnienia.
„Myślę, że Messi nie stanął na wysokości zadania na mistrzostwach. Choć w pierwszych spotkaniach zdobył cztery bramki, nie uważam, żeby pod koniec turnieju był najlepszy na świecie", przyznał były napastnik Albicelestes w wypowiedzi dla Radio América. Kempes zaznaczył jednak, że Argentyna potrzebowała Messiego „jak ryba wody", zauważając przy okazji, że kapitan mógł „wykazać się większym zaangażowaniem" w końcowej fazie turnieju. „Zabrakło nam tego mózgu drużyny", powiedział Kempes.
Przed finałem Argentyńczyk przewidywał, że Messi będzie „decydujący w pewnych sprawach" w meczu z Niemcami, oceniając La Pulgę jako „fenomen". „Mimo słabego sezonu, na mundialu zmienił się w prawdziwego mężczyznę", napisał Kempes w artykule opublikowanym przez niemiecki dziennik sportowy Kicker.
Były zawodnik, a obecnie komentator stacji ESPN, mówił również: „Naszym zmartwieniem, którym miała być obrona, stał się atak. Jak gdyby wszystko odwróciło się do góry nogami". Oceniając spotkanie finałowe, wygrane przez Niemców 1:0, Kempes zauważył, że Messi wraz z kolegami „miał wszystko, aby zwyciężyć". „Higuaín miał jedną bardzo dziwną sytuację, która mogła zakończyć się kartką, wykluczeniem z gry, groźną kontuzją lub czymś jeszcze innym. Ale myślę, że nie musielibyśmy uciekać się do tego typu rzeczy. Argentyna miała wszystko, czego potrzeba do wygranej, jednak nie było to możliwe przez błędy. Nie można obwiniać innych za nasze błędy", zakończył Kempes.
Komentarze (107)